Następca GPSa – jak sprawdza się Galileo?

System Galileo

Konstelacja satelitów GalileoGPS jest na świecie utożsamiane z pojęciem nawigacji satelitarnej. Nie jest to jednak prawda, bo choć system stworzony przez Amerykanów faktycznie jest najpopularniejszy, to występuje on obok przedstawicieli Rosjan (GLONASS) czy Chińczyków (BeiDou – funkcjonuje tylko w Azji). Teraz ze swoją propozycją wychodzi Unia Europejska, która prezentuje zupełnie nowy system – Galileo.

Co to jest Galileo?

Prace na Galileo trwają już od 1999 roku, jednak został on zaprezentowany dopiero trzy lata temu. Powstał on głównie po to, by uzależnić się od systemów kontrolowanych przez amerykański oraz rosyjski rząd. Jest on jednak bardzo zaawansowany technologicznie – potrafi zlokalizować urządzenie, z którego korzystamy, z dokładnością do 10 centymetrów. Dla porównania, margines błędu w przypadku GPS-u może osiągać nawet kilka metrów.

Jest jednak jeden minus – twórcy Galileo podzielą użytkowników, gdyż taka dokładność będzie dostępna tylko po uprzedniej zapłacie. Częstotliwość płatna będzie dostępna dla producentów sprzętu czy oprogramowania, dlatego najprawdopodobniej skorzystają z niej klienci tych firm. W częstotliwości bezpłatnej, dostępnej dla wszystkich, promień błędu będzie wynosić około 1 metra.

Przewaga nad GPSem?

Oprócz dokładności, system ten będzie gwarantował większy zasięg. Problemy z łącznością ominą nas w obszarach zabudowanych, tunelach czy wewnątrz budynków. Na to wszystko będziemy musieli jednak poczekać – choć Galileo już działa, to pełnie funkcjonalności osiągnie w roku 2020. Na razie pełni funkcję uzupełnienia systemu GPS.

Jakie telefony mogą połączyć się z Galileo? Potrzebne jest spełnienie kilku warunków. Przede wszystkim musimy posiadać smartfon z systemem Android 7.0 Nougat. Z modułem Galileo kompatybilne są układy Snapdragon: 820, 652, 650, 625, 617 i 435. Jeśli mamy iPhone’a, to niestety Apple nie wspiera łączenia się z tym systemem.

Europejski system już teraz jest bardzo popularny, a to nie koniec rozwoju tego projektu. Od 2018 w każdym samochodzie sprzedawanym na terenie Europy montowany jest odbiornik Galileo. To samo dzieje się w przypadku smartfonów. Ma on również ogromny wpływ na gospodarkę, która w dużym stopniu uzależniona jest od systemów nawigacyjnych.

Kategoria: GPS

Dodaj komentarz