Najwyższy z oferowanych w Polsce modeli GPSów samochodowych Garmina - Nuvi 670 - ma dwie wyróżniające go cechy: wbudowane mapy największego obszaru świata oraz nadajnik radiowy.

nawigacja.jpg

Nuvi 670 to urządzenie dla podróżników długodystansowych. Standardowo w niemal 4 gigabajtach pamięci wewnętrznej ma mapy Europy (wraz z Polską) City Navigator 9 NT oraz Ameryki Północnej (bez Meksyku) City Navigator 8 NT. Dla niezainteresowanych podróżą do Ameryki odpowiedniejszy może być model Nuvi 660FM, który nie ma map Nowego Świata, za to jest o 500 zł tańszy. W wolnym obszarze pamięci wewnętrznej 670-tki (ponad 1,2 GB), a także na karcie SD, można umieścić kolejne mapy. Szczerze mówiąc jednak, nie mam pomysłu, jakimi mapami możnaby zapełnić te miejsca. Choćbym wgrał GPMapę i mnóstwo innych map, z większości których pewnie nigdy nie skorzystam, i tak pozostanie mnóstwo luzu. Aż się prosi, by powrzucać tam setki plików MP3… ale o tym za chwilę.

mapa.jpg

Jako przedstawiciel serii 600, model 670 jest wyposażony w panoramiczny ekran dotykowy o przekątnej 4,3 cala. Daje to wyraźną różnicę w wyglądzie tych odbiorników w porównaniu z “3,5-calową” serią 300, jednak nie mogę powiedzieć, żeby równie duża była różnica w funkcjonalności. Przy stosowanym w Nuvi sposobie prezentacji mapy poszerzenie widoku nie daje wielkich korzyści - i tak najbardziej interesuje nas to, co jest z przodu, a nie to, co po bokach. Zaletę większego ekranu zauważą jednak miłośnicy słuchania MP-trójek z GPSu. W Nuvi serii 600 na ekranie mapy znalazło się bowiem miejsce dla przycisku, prowadzącego bezpośrednio do odtwarzacza plików muzycznych.

etui.jpg

Nuvi 670 został specjalnie wyposażony właśnie dla słuchaczy muzyki lub audiobooków. Wbudowany głośnik lub podłączone słuchawki to nie jedyne wyjścia dźwiękowe tego modelu. Możemy bowiem włączyć nadajnik FM, który pozwoli nam słuchać Nuvi za pomocą samochodowego odbiornika radiowego nastrojonego na wybraną w GPSie częstotliwość. Koniec z zagłuszaniem komunikatów głosowych przez puszczaną z radia muzykę - Nuvi sam przerywa koncert na kilka sekund, by podać wskazówkę nawigacyjną. Głośność muzyki i komunikatów możemy regulować niezależnie. Wysiadając z samochodu nie musimy ani na chwilę przerywać słuchania - włożenie słuchawek do gniazda automatycznie przełącza muzykę na nie.

gniazda.jpg

Do dźwięków, jakie Nuvi może przesyłać do naszego radia, należą także rozmowy telefoniczne. Moduł Bluetooth pozwala połączyć GPS z telefonem, czyniąc z Nuvi 670 bardzo wygodny w obsłudze zestaw głośnomówiący. Operację łączenia (”parowania”) urządzeń wystarczy przeprowadzić tylko raz. Później, wsiadając do samochodu, w ogóle nie musimy pamiętać o telefonie - jego najważniejsze funkcje automatycznie przejmuje Nuvi. Możemy zatem wybrać rozmówcę z książki telefonicznej, a także odczytać lub wygodnie napisać SMSa. Co ciekawe, w Nuvi widzimy wszystkie SMSy zgromadzone w telefonie - także odebrane przed sparowaniem. Oczywiście przychodzące rozmowy są prezentowane na ekranie, a odebranie ich jest bardzo proste i tylko w minimalnym stopniu odwraca uwagę kierowcy od prowadzenia pojazdu.

uchwyt.jpgNiezmiennie chwalę Nuvi za uchwyt samochodowy. Moim zdaniem jest najlepszym tego rodzaju elementem spotykanym na polskim rynku. Jest tylko tak duży, jak to konieczne, a zapewnia wystarczającą swobodę ustawień oraz całkowitą stabilność. Montaż i demontaż urządzenia jest bardzo prosty - wystarczy jedna ręka i ułamek sekundy. Po założeniu GPSu na uchwyt nie trzeba nawet podłączać zasilania - ono już jest podłączone do głowicy. W Nuvi 670 przeszkadza mi tylko jeden drobiazg - antena TMC. Przydaje się za granicą, ale w Polsce jest bezużyteczna, gdyż komunikaty o sytuacji drogowej nie są u nas nadawane. Tymczasem antena w postaci kawałka cienkiego przewodu z dwiema przyssawkami jest zintegrowana z kablem zasilającym i zupełnie niepotrzebnie plącze się po kokpicie.

Inne funkcje Nuvi 670 nie są już tak wyjątkowe. Mamy tu przeglądarkę plików graficznych, którą możemy wykorzystać do oglądania zdjęć z aparatu cyfrowego, jeśli zapisuje on fotki na karcie SD. Przewodnik podróżny i elektroniczny tłumacz przydadzą się w dalszej podróży, pod warunkiem, że dokupimy karty z danymi dla nich. Są też drobiazgi - kalkulator, przeliczniki walut i jednostek oraz informacja o strefach czasowych.

Czego brakuje najbardziej “wypasionemu” modelowi Nuvi? Niestety, tego samego, co i innym - możliwości wstawienia więcej niż jednego punktu pośredniego na trasie. Algorytm wytyczania trasy może czasem dawać wyniki odbiegające od pożądanych, a wtedy jeden punkt może nie wystarczyć do skorygowania jej. Druga sprawa to niewykorzystane możliwości multimedialne serii 600. Panoramiczny ekran dobrze sprawdziłby się podczas wyświetlania filmów, a nadajnik FM zapewniłby wysoką jakość dźwięku, ale niestety - Nuvi nie odtwarzają filmów.

poi.jpg

Podczas nawigacji 670-tka sprawuje się na poziomie typowym dla Nuvi - bez zarzutów. Chipset SiRFstarIII zapewnia szybki start i stałą łączność z satelitami. Komunikaty głosowe są zrozumiałe i pojawiają się w odpowiednich momentach - nie za rzadko i nie za często. Trójwymiarowa mapa jest przejrzysta i wystarcza rzut oka, by zorientować się w przebiegu najbliższego fragmentu trasy. Pomaga w tym rozsądnie działający autozoom. Urządzenie szybko (po przejechaniu najwyżej 50 metrów) zauważa zjechanie z trasy i w ciągu paru sekund wylicza nową. Ponieważ zatem Nuvi 670 oraz jego mniej globalistyczny brat Nuvi 660FM znakomicie spełniają swoją podstawową rolę, a przy tym po prostu zwiększają przyjemność z jazdy, mogę śmiało polecić je czytelnikom.

Garmin Nuvi 670 do kupienia w Gps24.pl

       Wykop  Gwar.pl   

Podobne tematy