Dokładnie miesiąc temu pisałem tu o tym, że z GPS korzysta co trzeci warszawski taksówkarz. Wygląda jednak na to, że tego entuzjazmu nie podzielają ich nowojorscy koledzy.
Komisja do spraw taksówek i limuzyn w Nowym Jorku zamierza wprowadzić do ok. 13000 podlegających jej pojazdów urządzenia nawigacyjne dostępne dla kierowców i pasażerów. Będą one połączone z systemem monitorowania i umożliwią płacenie za przejazd kartą. Pasażer będzie mógł obserwować przejazd na ekranie, dowiadując się jednocześnie, jakie obiekty mija. System ma być w powszechnym użyciu od 1 października.
Problemem jest jednak koszt urządzenia i opłaty eksploatacyjne. W ciągu trzech lat wyniosą one ok. 7400 dolarów za sztukę. Dlatego taksówkarze protestują przeciwko nakładaniu na nich kosztownego obowiązku, z którego będą mieli niewiele korzyści.
Nasi taksówkarze powinni się cieszyć, że im kazano kupić tylko kasy fiskalne…
Wykop
Gwar.pl

(12 głosów) 


