Zestawy samochodowe Route 66 to nowość na naszym rynku. Mimo niskiej ceny trudno jednak nazwać je sprzętem z niskiej półki.

Do testu otrzymaliśmy trzy urządzenia. Dwa z nich - nazwane Mini i Maxi - to samochodowe odbiorniki GPS. Każdy z tych zestawów zawiera prosty uchwyt samochodowy i ładowarkę. Różnią się jedynie wielkością ekranu. Możemy wybrać spośród dwóch typowych rozmiarów: 3,5 oraz 4,3 cala. Oba modele w wersji Regional są oferowane z mapami Europy Wschodniej, gdzie pokrycie sieci drogowej Polski, Czech, Słowacji, Węgier i Słowenii jest na poziomie ok. 70% (w dużych miastach do 100%), zaś pozostałych krajów, od Estonii po Grecję, otrzymujemy tylko mapy głównych dróg. W wersji Pan Europe dodatkowo dołączane są mapy Europy Zachodniej od Finlandii po Portugalię, ze 100-procentowym pokryciem.
W trzecim pudełku znalazł się ciekawy dodatek - bezprzewodowy uchwyt samochodowy. Współpracuje on zarówno z Mini, jak i Maxi i umożliwia korzystanie z funkcji zestawu głośnomówiącego Bluetooth, transmitera FM i czujnika oświetlenia zewnętrznego. Pozwala też podpiąć kabel zasilający do uchwytu, a nie do odbiornika, co upraszcza montaż urządzenia przed podróżą. Oprogramowanie GPSów Route 66 potrafi współpracować z rozbudowanym uchwytem bez konieczności dodatkowych instalacji.
Możliwość dokupienia do taniego odbiornika dodatkowego wyposażenia w postaci tak bogato wyposażonego uchwytu jest bardzo dobrym pomysłem. Zestawy zawierające wszystkie te funkcje od razu są znacznie droższe i mogą być zbyt dużym wydatkiem jednorazowym. Decydując sie na Route 66 możemy za niewielką cenę cieszyć się z prostego zestawu, a kiedy nasz apetyt na dodatkowe funkcje wzrośnie, bez trudu rozbudujemy go do poziomu naprawdę bogato wyposażonych urządzeń z górnej półki.
Trzeba przy tym przyznać, że Mini i Maxi nie są “przegadżetowane”, jak wiele modeli konkurencyjnych. Producent nie bawi się w odtwarzanie muzyki czy filmów. Do MP3 wygodniej jest używać miniaturowych “grajków”, natomiast film nawet na 4,3-calowym ekranie z 272 liniami obrazu wygląda mizernie. Poza funkcjami nawigacyjnymi znajdziemy tu zatem jedynie przeglądarkę zdjęć.

Montaż zestawu w samochodzie zaczynamy od zainstalowania uchwytu. Jest to konstrukcja typu “gęsia szyja”, ale na tyle krótka i sztywna, że nie pozwala na wibracje urządzenia na nierównościach drogi. Nawet aby dopasować jej kształt do potrzeb kierowcy trzeba użyć sporej siły. Brakuje przegubu kulowego, który pozwoliłby na precyzyjne ustawienie ekranu. Całość jest nieduża, chociaż do najmniejszych uchwytów jeszcze sporo brakuje - noszenie tego elementu w kieszeni nie będzie wygodne.
GPS łączy się z uchwytem poprzez wsunięcie go od góry w specjalne szyny. Znowu kłania się brak przegubu kulowego, gdyż przy krótkim uchwycie i mocno pochylonej szybie miejsca u góry prawie nie ma. Przewód zasilający wpinamy w dolną część odbiornika lub, jeśli dokupiliśmy uchwyt bezprzewodowy, to do niego.
Route 66 oferuje dość nietypowy sposób wyboru celu podróży. Nie wpisujemy osobno kraju, miasta, ulicy i numeru, lecz wszystkie te informacje (lub ich fragmenty) podajemy w jednym okienku. Wystarczy zatem wpisać “WROC LWOW 31″, by system bezbłędnie odnalazł ulicę Lwowską 31 we Wrocławiu. Jest to bardzo wygodne, zwłaszcza wtedy, gdy nie pamiętamy dokładnie adresu (np. nie jesteśmy pewni, czy mamy jechać na ulicę Puławską, czy Pułaskiego). Po wybraniu celu decydujemy, czy trasa ma być wyznaczona jako najszybsza czy najkrótsza, dla samochodu osobowego czy ciężarowego, czy może dla pieszego (możemy zrezygnować z powtarzania tego pytania za każdym razem). Brakuje jednak podglądu celu na mapie, żebyśmy mogli się upewnić, czy wybraliśmy właściwy. Możemy to zrobić dopiero po wyznaczeniu trasy.

Mapa jest przejrzysta i nie ma problemu z oceną sytuacji. Ciekawostką jest prezentacja nazw przecznic, a ulic równoległych do naszej - nie. I słusznie, bo tylko przecznice mogą nas ewentualnie interesować. Pasek danych nawigacyjnych podaje niewiele informacji, ale więcej nie trzeba. Dziwi fakt prezentacji aż dwóch strzałek pokazujących zakręt. Jedna z nich informuje o najbliższym manewrze, a druga, niewiele mniejsza - o kolejnym. Trzeba uważać, żeby ich nie pomylić.
Komunikaty głosowe są bardzo dobrze opracowane. W niektórych przypadkach oprócz odległości do manewru podawana jest informacja, że chodzi o np. drugą przecznicę. Urządzenie odróżnia też ronda od podobnych skrzyżowań, które jednak formalnie rondami nie są i te ostatnie traktuje jak zwykłe skrzyżowania. Na testowej trasie mam właśnie takie skrzyżowanie i większość urządzeń informuje tam o rondzie. Co ciekawe, głos komunikatów nawigacyjnych bardzo przypomina Kazimierę Szczukę - zarówno co do barwy, jak i charakterystycznego “r”. Nie wiem, czy to faktycznie ona, niemniej od czasu, kiedy przestała się pojawiać w teleturnieju “Najsłabsze ogniwo”, kojarzy mi się coraz lepiej. W każdym razie wolę ten głos od nadętego europosła Hołowczyca z Automapy, redaktora Wisławskiego z MapyMap, który wcale nie brzmi jak redaktor Wisławski, no i oczywiście od “słodkiej idiotki” z AutoPilota.
Z ekranu nawigacyjnego możemy przejść do przeglądania mapy w trybie 2D. Wygląda na to, że twórcy oprogramowania Route 66 czerpali z dobrych wzorców - Garmina. Zarówno wejście do mapy (stuknięciem w mapę 3D), jak i jej przesuwanie oraz zmiana skali są niemal identyczne jak w Nuvi, Zumo i StreetPilotach. Co więcej, Route 66 umożliwia przejście bezpośrednio z tego trybu do menu, podczas gdy w Garminach konieczny jest powrót “po własnych śladach”, a więc dwukrotne stuknięcie w ekran. Możliwe jest wybieranie celów z mapy i dołączanie ich do trasy. Trasa może zawierać wiele punktów zwrotnych, można ją też zapisać do wykorzystania później i edytować.
Użytkownicy bezprzewodowego uchwytu samochodowego mogą skorzystać m.in. z funkcji zestawu głośnomówiącego. Wymaga to sparowania z telefonem poprzez łącze Bluetooth. Niestety, nie udało mi się pobrać z mojej Nokii listy kontaktów, więc pozostało mi jedynie ręczne wpisywanie numerów. Jakość dźwięku u rozmówcy była dobra, u mnie zaś - raczej przeciętna. Podczas jednej z rozmów GPS się zawiesił (rozmowa trwała nadal, ale nie dało jej się zakończyć ani w żaden inny sposób sterować urządzeniem) - na szczęście reset szybko przywrócił porządek. Wyświetlana na ekranie ikonka słuchawki, umożliwiająca obsługę rozmów telefonicznych, jest zbyt mała i często trafienie w nią wymaga kilku prób, co niepotrzebnie dekoncentruje kierowcę. Przytrafiło mi sie też, że kiedy podczas rozmowy wszedłem do menu, “słuchawka” zniknęła i nie mogłem przerwać rozmowy inaczej, jak używając przycisku w telefonie (wygrzebując go uprzednio spod kurtki).
Kolejną funkcją dostępną po zakupieniu ulepszonego uchwytu jest nadajnik FM, dzięki któremu komunikaty urządzenia są słyszalne w radiu samochodowym. W Maxi miałem z tym problem - po dostrojeniu było słychać rozmowę telefoniczną przez Bluetooth, a także dźwięk towarzyszący klikaniu po ekranie, ale komunikatów nie. Dopiero po ustawieniu w radiu głośności na maksimum usłyszałem bardzo słaby głos lektorki. Być może było to spowodowane jakimś ustawieniem opcji, którego nie udało mi się odnaleźć, a może to usterka tego egzemplarza… W Mini współpraca z radiem działała bez zarzutu - dźwięk jest czysty, z możliwością regulacji głośności w wystarczającym zakresie.
Zainstalowany w uchwycie czujnik światła umożliwia automatyczne dostosowanie podświetlenia ekranu do warunków zewnętrznych. Dzięki temu ekran nie oślepia kierowcy w półmroku, a w pełnym słońcu daje się bez problemu odczytać. System działa szybko i gwałtownie, co czasami daje niepożądane efekty, np. przejeżdżając przez cień pod wiaduktem kolejowym w słoneczny dzień przez chwilę mamy niemal wyłączone podświetlenie. Po chwili jednak sytuacja wraca do normy. Przy łagodnych zmianach warunków oświetleniowych nawet nie zauważymy korekty podświetlenia - i o to właśnie chodzi.

Urządzenia Route 66 nie były dotychczas znane w Polsce. Wygląda jednak na to, że mogą pełnić rolę “Nuvi dla ubogich” - Maxi z mapami całej Europy i dodatkowym uchwytem jest odpowiednikiem Nuvi 760, a kosztuje o ok. 400 zł mniej (w dodatku można go kupić “na raty”). Aby mogły na serio konkurować z Garminami, brakuje im jednak dobrej mapy Polski. W dużych miastach jest już bardzo dobrze, ale poza nimi są spore braki. Być może to się z czasem zmieni…
ROUTE 66 do kupienia w Gps24.pl
Wykop
Gwar.pl

(19 głosów) 



styczeń 29, 2008
Tak dla sprostowania - da się oglądnąć wyszukany adres na mapie. Po wybraniu adresu wystarczy dotknąć lewego klawisza (z takim kolorowym kwadracikiem), a następnie ikonę “Pokaż na mapie”.
styczeń 29, 2008
Człowiek się co dzień czegoś uczy… Na sposób przestawiania kolejności punktów w trasie wpadłem, ale na to nie (a metoda jest podobna). Jednak mogłoby to być bardziej “na wierzchu”.
czerwiec 25, 2008
Kupilem MINI Regional w Szwecji w promocji, z mapami Skandynawii, gdyz byly mi potrzebne. ca 200 PLN. (Mialem tylko w HP zainstalowany Sztokholm w wersji TomToma ).Start bez problemow, w trasie swietnie.Blyskawiczne przeliczanie trasy, precyzjne prowadzenie.
Zainteresowany dokupilem mapy Europa Centralna i Polska oraz Zachodnia. PO wlaczeniu w Warszawie mile mnie zaskoczylo, ze moja ulica tez sie znalazla. Na razie pojezdzilem po Warszawie i jestem BARDZO zadowolony. Dotychczas uzywalem MapyMAp ( od jej poczatku az do obecnej wersji). Olbrzymi plus dla Route 66. Precyzja, dokladne prowadzenie, szybkie przeliczanie trasy. ( Nie testowalem jeszcze w jezdzie po Polsce).
To wcale nie “Nuvi” dla ubogich. To naprawde doskonaly sprzet, ergonomiczny,swietnie trzyma syganl GPS. Ze strony firmowej mozna sciagnac bezplatnie przewodniki Lonely Planet dla miast i krajow, rowniez kamery drogowe. Mozna korzystac z komunikatow TMC.
Dla mnie urzadzenie gps ma byc tylko urzedzeniem gps, do filmow i muzyki sa inne urzedzenia. Ma mnie prowadzic po drodze, nie rozpraszac. I Route 66 sprawdza sie doskonale! Polecam goraco.
wrzesień 8, 2008
Czy mozna do tego urzadzenia podłaczyc słuchawki? Chce go uzywac na motocyklu urzadzenie w kieszeni a słuchwki w kasku (wszelkie bezprzewodowe odpadaja bo sa za wiekie) Nigdzie niewidac standardowego gniazda słuchawkowego:( ale moze jakos sie da?
październik 26, 2008
witam.
kupiłem routte 66 maxi w angli i mam mapy angli i irlandi.
czy ktos mi pomoze kupic mapy europy i polski za pomoc z góry dziekuje.
listopad 28, 2008
Ciekawe czy jest dostepna opcja o ostzeganiu o radarach tak jak np: w TomTom