„….wyjątkowo prosta obsługa… bardzo szybki i wydajny procesor….. błyskawiczny montaż…… najnowszy wbudowany odbiornik GPS…”, a do tego wszystko w bardzo atrakcyjnej cenie?? Tak Becker zachwala swój najnowszy produkt- model Traffic Assist HighSpeed, stawiając przez to wysoką poprzeczkę konkurencji. Zdaję sobie sprawę ,że Becker zawsze słynął ze swojej legendarnej jakości wykonania ,ale zobaczymy czy zdoła mnie przekonać i otrzymać wysoką notę w teście.


Po otworzeniu niedużego pudełka , w środku znajdziemy standardowe wyposażenie jak: Komplet instrukcji i przeróżnych ulotek wraz z płytą DVD, na której znajduje się oprogramowanie do komunikacji urządzenia z komupterem i dodatkowe mapy, ładowarka Samochodowa zakończona końcówką mini usb (identyczna jak w Mio A701 ), uchwyt samochodowy, kartę pamięci 1GB SD z zainstalowanymi mapami Europy, podstawkę umożliwiającą przyklejenie uchwytu na nierównych powierzchniach, kabel synchronizacyjny usb. Dla mnie dużym minusem jest brak jakiegokolwiek etui, chociażby najprostszego, brak ładowarki sieciowej(jest ona dostępna w opcji) i brak zestawu słuchawkowego. Jest to urządzenie przenośne ,przez co często będziemy je wyciągać i zabierać ze sobą, dlatego uważam, że etui też powinno się znaleźć w komplecie. Słuchawki były by miłym akcentem, sam czasami chciałem sobie na nim posłuchać muzyki , ale wole się nią rozkoszować osobiście, a nie żeby całe otoczenie wokół mnie słyszało co aktualnie słucham. To co mi się bardzo spodobało z wyposażenia to uchwyt. Posiada regulacje w pionie i poziomie. Moje pierwsze słowa po umieszczeniu w niej beckera i przyklejeniu do szyby: „…O kurcze ale mocno trzyma przylepiec…” Nie ma szans by nawigacja, nawet podczas mocnej przejażdżki po naszych dziurawych drogach odkleiła się od szyby.Miłym akcentem jest tuaj widoczna na zdjęciu gumowa ścianka zakładana, w celu jeszcze lepszego trzymania i nie rysowania tyłu urządzenia. Dodatkowo do opakowania producent dołączył jeszcze specjalną podstawkę w formie koła, który możemy przykleić naprzykład: na deskę rozdzielczą i do niego przymocować uchwyt. Dzięki temu nie jesteśmy zmuszeni do montowania uchwytu tylko na szybie. Duży plus dla Beckera.

W kwestii map na karcie pamięci,Becker załączył na płycie 4 pakiety map:
Wersja A: Andora, Belgia, Francja, Wielka Brytania, Lichtenstein, Luksemburg, Monte Carlo, Niderlandy, Portugalia, Irlandia, Hiszpania, Szwajcaria
Wersja B: Albania, Austria, Belgia, Bośnia-Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Niemcy, Grecja, Węgry, Litwa, Lichtenstein, Łotwa, Luksemburg, Macedonia, Niderlandy, Norwegia, Polska, Rumunia, Serbia Montenegro, Słowacja, Słowenia, Szwecja, Szwajcaria
Wersja C: Albania, Andora, Austria, Bośnia-Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Francja, Grecja, Węgry, Włochy, Lichtenstein, Macedonia, Monte Carlo, Portugalia, Rumunia, San Marino, Słowenia, Szwajcaria, Watykan
Wersja D: Albania, Austria, Belgia, Bośnia-Hercegowina, Chorwacja, Czechy, Dania, Francja, Niemcy, Węgry, Włochy, Lichtenstein, Luksemburg, Macedonia, Monte Carlo, Niderlandy, Polska, San Marino, Serbia Montenegro, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Watykan Standardowo na karcie zainstalowane jest 17 pakietów językowych(menu i komunikaty głosowe):Czeski, Duński, Holenderski, Angielski, Fiński, Flamandzki, Francuski, Niemiecki, Grecki, Włoski, Norweski, Polski, Portugalski, Hiszpański, Szwedki, Turecki, Amerykański oraz pakiet map w wersji B. Jeżeli chcemy odbyć podróż po kraju, który nie jest zawarty w pakiecie B ,musimy poprzez kabel USB przekopiować inny pakiet map do urządzenia z dołączonej płyty CD, uprzednio usuwając z karty pamięci pakiet B. By w ogóle mieć możliwość komunikacji urządzenia z komputerem, musiałem z płyty zainstalować znaną wszystkim użytkownikom palmtopów aplikacje Microsoft ActiveSync. Po zainstalowaniu programu, komputer zaczął wykrywać Beckera, nawiązał z nim połączenie tak jak z palmtopem i już mogliśmy z poziomu komputera przeglądać zawartość urządzenia i karty pamięci. Potem już po odpaleniu płyty pojawiło się następujące menu. Cała czynność Przeniesienia map i komunikacji urządzenia z komputerem ,przebiegła bezproblemowo.

Po wyjęciu Beckera z pudełka, biorąc go w dłoń ,czułem ,że jest to niemieckie wykonanie. Wszystko jest przemyślane i nie ma tutaj mowy o niedokładnym spasowaniu, czy skrzypieniu obudowy. Materiał z jakiego wykonano model Traffic Assist HighSpeed, to prawie w całości tworzywo sztuczne. Jedynie na przednim panelu, ramka otaczająca ekran jest wykonana z gumy. Na bokach obudowy znajdują się przezroczyste paski.Nie są ona tylko „gadżetem”, lecz po włączeniu beckera zaczynają świecić niebieskim lub czerwonym kolorem. Ale o tym w dalszej części testu. Na środku pod ekranem znajduje się gustowny napis firmy. To co mnie zdziwiło w urządzeniu to, tylko 2 przyciski! Jeden na froncie służy do cofania się w menu i włączania/wyłączania, natomiast drugi to przełącznik on/off, czyli całkowite wyłączenie i blokada GPS-u. Mały minusik to dla mnie ta gumowa otoczka. Może i ma spełniać funkcję ochronną, ale bardzo łatwo można ją porysować.


Górna ścianka pozbawiona jest wszelkiego rodzaju diod, czy przycisków. Chyba motto przy produkcji to: „Prostota”. Widać tylko wgłębienie na zatrzask uchwytu.

Cóż mogę powiedzieć o dolnej ściance?Teoretycznie to samo co na górnej ,różnica to tylko przycisk do wykonywania resetu.

Na prawym boku znajduje się przełącznik do blokady i wyłączania. Następnie widzimy gniazdo synchronizacyjne z komputerem USB. Ostatnie gniazdo to standardowe wejście na słuchawki 3.5mm jack. Chwała bogu, że Becker pozostał przy standardowym gnieździe, a nie jak to robi coraz to więcej firm, gniazdo 2.5mm, gdzie trzeba się męczyć z przejściówkami.

Na lewym boku jak widzimy znajduje się slot na karte pamięci i nic więcej, znów widze powtarzającą się prostote i brak gadżetów.

Tylna ścianka to połyskliwy plastik, z gumową zatyczką pod którą kryje się gniazdo wyjścia na antenę zewnętrzną. To co przyciągnęło moją uwagę, to dosyć duże na pierwszy rzut oka głośniki Stereo! Ale o tym chce napisać troszkę więcej, bo tutaj Becker zrobił na mnie piorunujące wrażenie.

Po tapnięciu palcem na OK ,miałem już wgląd w główne menu ,które pozytywnie zaskoczyło mnie nie prostym interfejsem. Całe menu urządzenia opiera się na tylko 4 dużych guzikach, przez co jest w nie łatwo trafić palcem.

Menu nawigacja opiszę w dalszej części testu, gdyż tej opcji chce poświęcić znacznie więcej czasu. Zaczynając od zakładki „Muzyka”, naszym oczom pojawia się prosty odtwarzacz plików muzycznych .mp3 i .wma. Nie znajdziemy tutaj, piorunujących efektów w postaci wielostopniowego equalizera, czy też jakieś wodotryski typu odtwarzanie teledysków. Teraz to co mnie się bardzo spodobało w beckerze, a dokładniej jakość dźwięku i komunikatów głosowych. Śmiało mogę powiedzieć, że tutaj Becker zrobił na mnie piorunujące wrażenie! Dźwięk wydobywający się z głośników stereo, jest przestrzenny i bardzo ale to bardzo klarowny jak w filharmonii i do tego głośny. Gdy ustawiłem poziom głośności na 100% ,dźwięk nadal był idealny, a urządzenie spokojnie w moim pokoju robiło za muzycznego grajka, nagłaśniając przy tym sprawie pomieszczenie. Skala głośności przesuwa się co 10% i przy 70% procentach już zaczyna robić się głośno. Malutki minusik to brak możliwości szybkiego przewijania utworu. Jest też możliwość słuchania muzyki w tle, czyli możemy przeglądać menu i słuchać muzyki. Duże brawa ode mnie dla Beckera za powalającą jakość dźwięku!.

Następna pozycja w menu to kategoria „Obrazki” Jest to równie prosta w obsłudze i klarowna aplikacja jak odtwarzacz muzyczny. Po włożeniu karty z aparatu cyfrowego, mamy możliwość zaprezentowania znajomym na pełnym ekranie, wykonanych przez nas fotografii. Nie znajdziemy tu możliwości obróbki zdjęć. Dla mnie to już mijało by się z celem, bo jak palcem mamy obrabiać zdjęcie.

Pod ostatnim przyciskiem o wdzięcznej nazwie „Ustawienia” zastamy następujące możliwości:

Co do kwestii podświetlenia to po kliknięciu na ikonkę „Jasność” ekran ściemni się, a po ponownym tapnięciu, powróci do poprzedniego poziomu jasności. Kolejny minusik a raczej moje zdziwienie,po tym jak wybrałem pozycje „Kalibrację”. Ukazało się menu takie same jak w palmtopach, czyli musimy rysikiem pare razy kliknąć w ikonkę X na ekranie w różnym położeniu. Otóż nie wiem jakim sposobem skalibruje ktoś ekran przy pomocy palca. Dobrze mieć palmtopa, bo wtedy mogłem za pomocą rysika dokonać kalibracji. Teraz powracamy do wspomnianego przeze mnie podświetlania boków. Widać na zdjęciu klawisz „Mood light” Po tapnięciu na niego, boki beckra rozjaśniają się w ciepłej czerwieni ,bądź lodowym błękicie.

Najpierw zajmę się opisem całego menu „Nawigacja” i wszystkich opcji z nim związanym. Taki ekran pojawił się po tapnięciu palcem na klawisz „Nawigacja”


Pierwszy górny przycisk, to możliwość zmiany kraju w jakim aktualnie chcemy używać nawigację. Cel specjalny to nic innego, jak znane punkty POI, czyli użyteczności publicznej. Możemy szybko wyszukać interesujące nas miejsce z następujących kategorii:Lotnisko, Kultura, Stadion, Szkoła&Oświata, Targi,Turystyka i Żegluga. Druga opcja, mi bardziej odpowiada, to możliwość, ustawienia wybrancyh przez nas puntków (ja zaznaczyłem sieć restauracji Mc’Donalds i stacje benzynowe), które będą pokazywane na biężąco na mapie. Przykładowo znajdując się w zupełnie obcym nam mieście, możemy bez trudu przesunąć mapę w inny kierunek i sprawdzić, czy w pobliżu gdzie się znajdujemy nie ma stacji benzynowej, bądź innego punktu użyteczności, jaki sobie zaznaczyliśmy w menu. „Cel z mapy”- Przydatna opcja dla tych co mają fotograficzną pamięć. Czasami zdarza się tak ,że nie znamy dokładnie adresu interesującego nas obiektu, ale wiemy obok jakich ulic się on znajduje. Wtedy możemy wyszukać na mapie te ulice i skojarzyć to miejsce. Potem już wystarczy je zaznaczyć na mapie i możemy ruszać w drogę.

Jeżeli chcemy szybko wyszukać konkretną ulicę, wchodząc w sekcję „Podaj adres”, mamy możliwośc dotarcia do celu na dwa sposoby. Pierwszy to wpisanie dokładnego adresu i numeru budynku. Następny to możliwość wpisania kodu pocztowego. Zarówno pierwsza,jak i druga opcja sprawdziła się znakomicie .Trafiałem bezbłędnie do celu. Jeżeli wpiszemy zły numer budynku, wtedy nawigacja zostawi puste pole w rubryce numeracji, informując, że numer jest nieprawidłowy. Co do kwestii wprowadzania adresu, to nie miałem z tym problemu, podczas jazdy ,oczywiście z zachowaniem szczególnej ostrożności, można szybko i precyzyjnie wprowadzić nazwe ulicy. Klawiatura jest w układzie QWERTY i ma stosunkowo duże odstępy i guziki. Producent co do kwestii szybkiego wyszukiwania, zastosował tutaj trochę inne rozwiązanie , niż w Automapie. Jeżeli chcemy wpisać ulicę Śliczna ,piszemy S,L,I i Becker nie znajdzie od razu żądanej ulicy, lecz ciąg liter, jaki pojawia się w nazwach ulic. Na zdjęciu chciałem pojechać na ulicę Sanocką, więc zacząłem wprowadzać S, A , lecz on najpierw znalazł ulicę BIEGASA, dopiero kolejne literki ,pozwoliły zlokalizować Beckerowi żądaną ulicę. Uważam to za ciekawe rozwiązanie, choć trzeba troszkę się do tego przyzwyczaić. Kolejny plus to możliwość, ustawienia prędkości jakie obowiązują w danych terenach. Oznacza to, że jeżeli przekroczymy ustawową „50” o naprzykład 25km/h Becker będzie nas ostrzegał i prosił o zwolnienie. Minus to dla mnie całkowicie nieużyteczna i przydatna funkcja „Smart speller”. Nie wiem nawet jak to opisać dokładnie. Jest to coś jakby inteligentne podpowiadanie miejscowści. Tylko, ta inteligencja kończy się jedynie na zamiarze. W praktyce, wygląda to tak, że gdy wpisywałem literkę „W” gasło dużo literek i zostawało dosłownie kilka, akurat R było jeszcze dostępne, więc po kliknięciu R, program sam domyślił się, że chce nawigować się po Wrocławiu. Jednak problem pojawia się, jeżeli chcemy jechać do Wodzisławia Śląskiego, bądź też wielu innych miejscowości,wtedy po kliknięciu W ,program wyłącza literkę O i już nie pojedziemy do Wodzisławia ,a szkoda bo piękne miasto. Na szczęście na poniższych zdjęciach widać, że tą funkcję można szybko dezaktywować.
Gdy już wprowadzimy żądany adres, naszym oczom ukaże się następujący widok:

W lewym i prawym górnym rogu ,możemy przybliżać/oddalać mapę, przyciski widoczne na ekranie to szybkie skróty do trybu nocnego, kompasa, odtwarzacza muzycznego, widoku 3D,bądź jak kto woli „widok z lotu ptaka.”

(schowane przyciski)

(Wspomniany tryb nocny, na pierwszy rzut oka wydaję się niezbyt komfortowy w użytkowaniu , jednak podczas jazdy nocą , jest to niezwykle użyteczna opcja , ze względu , że nie razi nas po oczach. )

(Widok 3D) Jeżeli chodzi o menu „Ustawienia”, to myśle, że najlepiej przedstawią to załączone zdjęcia:

Dobrze, starczy już tego wstępnego omawiania poszczególnych funkcji, teraz chciałbym podzielić się z wami, moimi wrażeniami, podczas jazdy w terenie z Beckerem: Wsiadłem do auta ,przykleiłem z Beckerem podpiąłem zasialnie i w drogę….

Tak jak już wspominałem o uchwycie- rewelacja, podczas jazdy, nie skacze i nie trzęsie się jak to w przypadku mojego palmtopa z uniwersalnym uchwytem. Becker, raz, że prezentuje się bardzo oryginalnie z tym uchwytem w aucie, toteż jest bardzo solidnie przyklejony do szyby. Kabel to kolejny gadżet, który bardzo mi się spodobał. A co może być takiego oryginalnego w kablu, przecież to tylko kabel. Otóż, jest on specjalnie zaprojektowany tak, by nie plątał się, jak to bywa w tanich bazarowych ładowarkach samochodowych do komórek. Na dole jest skręcony, natomiast reszta jest prosta i sztywna i to właśnie to powoduje, że bardzo fajnie opada na desce rozdzielczej, nie powodując przy tym plątaniny przy gałce zmiany biegów. Czas wykorzystać jego możliwości idealnej znajomości Wrocławskich ulic. Po zaprogramowaniu trasy rozpocząłem jazdę, na profilu trasy: Krótka, czyli ,żeby mnie prowadził bocznymi uliczkami, a nie jak to w przypadku profilu”Szybka”, gdzie głównie będziemy się poruszać po drogach szybkiego ruchu. Pierwsze na co zwróciłem uwagę, to bardzo szybkie i płynne odświeżanie mojej pozycji. Komunikaty dźwiękowe, są bardzo klarowne a przy tym głośne. Przed każdym dojazdem do zakrętu odzywał się miły damski głos, w celu powtórnego poinformowania mnie ”Proszę teraz skręcić w prawo”. Trasa jaką mi wyznaczył była taka jaką bym jechał bez nawigacji. Tam gdzie nawigacja mówiła jedź prosto, postanowiłem pojechać w prawo i sprawdzić ,jak szybko zmieni trasę i wyznaczy nową drogę dojazdu do celu. Nie będę tutaj zmyślał, że już po sekundzie jechałem nowo wyznaczoną trasą. .Realnie po ok. 5-10 sekundach mogłem już jechać nową trasą. Moje zdziwienie na twarzy wywołało, automatyczne przybliżanie i oddalanie mojej pozycji. Gdy dojeżdżałem do skrzyżowania, bądź też zwalniałem, Mapa automatycznie się powiększała, natomiast, gdy przyśpieszałem, stopniowo pomniejszała się by można było więcej zobaczyć. Bardzo użyteczna funkcja. Po bezproblemowym dojechaniu do zaprogramowanej przeze mnie ulicy (Burzowa 7), pojawia się uśmieszek na mojej twarzy.
Zawsze mnie zadziwiała ta dokładność prowadzenia pod samą bramę:

(Na mapie widać cel podróży, oznaczony chorągiewką -Burzowa 7,w rogu zamieściłem, dla potwierdzenia dokładności zdjęcie poglądowe, numeru pod jaki dotarłem) 
(Wspomniana funkcja auto - przybliżania, podczas zbliżania się do skrzyżowania, bądź postoju)

(Tutaj widzimy , na Beckerze, że na rogu skrzyżowania znajduje się stacja JET, zdjęcie w dolnym rogu to widok moich oczu z pozycji kierowcy. Chciałem przedstawić, jak wyglądają te punkty użyteczności publicznej w codziennym zastosowaniu.) Jeżeli chodzi o trzymanie sygnału GPS ,jak i jego łapanie, to nie mogę tutaj narzekać, z racji tego, że jest to najnowszy odbiornik, na zdjęciu widzimy ,że w mieście trzyma 8 satelit, nawet dochodziło do 9-10, jednak nigdy nie spadło poniżej 5. Uważam to za świetny wynik, który pozwala na odczyt naszej pozycji z dokładnością co do 1-3 metrów. Jeżeli chodzi o ekran, to nawet w słonecznym dniu, gdzie wpadało ostre słońce, ekran był bardzo czytelny, a kolory były wyraziste. Problemy jakie napotkałem podczas nawigacji, to przejęzyczenie lektora. Przy zaprogramowanej trasie, nawigacja poinformowała mnie o skręcie w prawo, mimo, że trasa biegła w lewo, czyli powinna powiedzieć skręć w lewo.
Ciekawostka:
Z racji tego, że jest to teoretycznie palmtop, bo jest wyposażony w Windows CE .NET 4.2 Core, to powinien go mieć standardowo. Jednak tak nie jest, bo becker wgrał na niego nakładkę w postaci właśnie omawianej nawigacji i innych dodatków do niej. Jednak przez przypadek odkryłem, że przy uruchumianiu beckera, wystarczy cały czas trzymać przycisk ON/OFF i wtedy nie wczyta nam się nawigacja, lecz najprawdziwszy Windows CE. Niestety radość jest krótka, bo jest to mało popularny system, miał go co prawda palmtop DOT 320 i jakieś oprogramowanie jest na ten system ale trzeba już na to poświęcić dużo czasu i cierpliwości. Zapaleńcy nawet uruchamiali na nim automapę, która działała.
Ja jako ciekawostkę zamieszczam poniżej zdjęcie,tego systemu:

Podczas tygodniowego wnikliwego testowania, urządzenie ani razu nie
„zawiesiło się”. Od pierwszego odpalenia, obsługa
urządzenie nie nastręczała mi większym problemów, za sprawą
bardzo prostego w obsłudze i intuicyjnego menu. Zastanawiacie się czy
sam dla siebie bym to urządzenie kupił?? Nie mam zamiaru robić
autoreklamy, że to ideał itd.. Jeżeli ktoś potrzebuje bardzo prostego,
niedrogiego i zarazem funkcjonalnego urządzenia do nawigacji, to jest
to idealna oferta dla niego.
Plusy:
+Bardzo atrakcyjna cena
+Karta 1GB w komplecie
+Solidny i funkcjonalny uchwyt
+Rewelacyjna jakość dźwięku
+Płynne odświeżanie pozycji GPS
+Bardzo czuły odbiornik
+Szybkość działania
+Przejrzyste i intuicyjne menu ,nawet starsi użytkownicy sobie z tym
poradzą
+Specjalna podstawka do przymocowania uchwytu na desce rodzielczej
Minusy
-Brak pokrowca i słuchawek
-Brak ładowarki sieciowej
-Trochę ubogi odtwarzacz muzyczny
-Brak możliwości wykorzystania wbudowanego windowsa
-Przydałby się jakiś 4 kierunkowy manipulator
-Gumowa ramka wokół ekranu ,którą bardzo łatwo
porysować.
Ocena końcowa to : 8.5/10
Wykop
Gwar.pl


(12 głosów) 


