Jedną z różnic między poszczególnymi modelami urządzeń z serii Garmin nuvi jest możliwość (lub jej brak) odczytywania nazw ulic. Funkcja ta informuje komunikatami głosowymi, po jakiej ulicy jedziemy i w jaką mamy skręcić. Nie jest to niezbędne do poruszania się po mieście (komunikaty w rodzaju “za 200 m skręć w prawo” wystarczą), ale ułatwia zorientowanie się w terenie - po prostu poznanie miasta.

Niestety, polski dystrybutor Garmina jak dotąd nie zadbał o wprowadzenie tej funkcji do polskich komunikatów głosowych. Można wypróbować jej działanie jedynie przełączając się na jeden z obcych języków, oznaczonych TTS (Text-To-Speach). Radzę to zrobić dla… rozrywki. Połączenie polskich nazw i nazwisk z np. angielską fonetyką daje bardzo zabawne efekty. W dłuższej trasie ze znajomymi można zabawić się w odgadywanie, co urządzenie miało na myśli, mówiąc np. “gejdżouika”* albo co z jedną z wrocławskich ulic ma wspólnego blizna, łuk i krowa**.

Póki TTS nie zostanie wprowadzony do polskich komunikatów głosowych, jedyną praktyczną różnicą między np. Nuvi 300 a 350 pozostaje większa pamięć wewnętrzna, która umożliwia załadowanie większego obszaru mapy bez używania karty pamięci. Niestety, nic nie wskazuje na to, żebyśmy w krótkim czasie mieli usłyszeć nazwy ulic czytane po polsku.

Odpowiedzi na zagadki:

* ul. Gajowicka

** ul. Skarbowców (wymawiana jak “scar-bow-cow”).

       Wykop  Gwar.pl   

Podobne tematy