Blaupunkt to marka znana chyba wszystkim. Nie muszę tu wspominać o wysokiej jakości sprzęcie audio. Ostatnio wkroczył także na rynek nawigacji samochodowych. Travelpilot Lucca Mp3 – bo tak brzmi nazwa wspomnianej nawigacji, kusi nas przede wszystkim atrakcyjną ceną. Łatwość obsługi, długi czas pracy na baterii oraz możliwość przeglądania zdjęć i odtwarzania plików Mp3, to tylko część funkcji jakimi Blaupunkt chce zachęcić nas do zakupu. Gps24.pl otrzymał do testów ten model, dzięki czemu sami możecie się przekonać, czy jest to produkt godny waszych pieniędzy.


Co znajdziemy w pudełku:
Po otwarciu pudełka w środku znajdziemy: Ładowarkę samochodową, uchwyt z przylepcem, komplet instrukcji, płytę DVD z mapami, oraz to co wzbudziło moje zdziwienie- ładowarka sieciowa z kompletem przejściówek do różnych gniazdek. Nie będę oryginalny i znów ponarzekam na brak pokrowca. Kiedy w końcu pomyślą o tym, że to urządzenie przenośne i często będzie gościem naszych kieszeni. Uchwyt to konstrukcja prawie identyczna jak w Beckerze, także powinien solidnie trzymać urządzenie.
Pierwsze wrażenia:
Blaupunkt - marka niemiecka, czyli wydawać by się mogło, że do wykonania nie powinniśmy mieć jakichkolwiek zastrzeżeń. Niestety, gdy wziąłem go pierwszy raz do ręki, pod lekkim naciskiem dłoni można było wyczuć skrzypienie. W dodatku samo urządzenie jest duże i sprawia wrażenie, jakby nie było z tej epoki. Jest toporne. Spodziewałem się czegoś lepszego. Urządzenie wykonane jest w całości z plastiku. Argumentem dla kiepskiego wykonania, są z pewnością przyciski „szybkiego dostępu”. Od lewej znajduje się klawisz INFO, następnie MENU służący do szybkiego powrotu do głównego menu. Ten duży z niebieskim oczkiem w środku, niczym kamień od Svarovskiego, to przycisk szybkiego włączania/wyłączania urządzenia. Tych dwóch ostatnich nie muszę chyba opisywać. Odpowiedzialne są za zmniejszanie/zwiększanie poziomu głośności muzyki i komunikatów głosowych.

Lewy bok jest zupełnie gładki, bez jakichkolwiek przycisków, czy wejść.

Na prawym boku mamy slot na karty pamięci SD/MMC, wejście 3,5mm jack, oraz gniazdko do ładowania.

W lewym górnym rogu znajduje się antena, z wytłoczonym napisem GPS wraz z wyjściem umożliwiającym podpięcie anteny zewnętrznej.

Na dolnej ściance widzimy otwór do resetowania urządzenia i gniazdo zasłonięte gumową zatyczką, umożliwiające podłączenie Blaupunkta do specjalnego uchwytu umożliwiającego nam słuchanie plików Mp3/Wma poprzez urządzenie, na głośnikach samochodu. Dobrze, że otwór resetu jest duży, przez co nie musimy szukać szpilki, jak to bywa w większości urządzeń, a wystarczy nam nawet końcówka długopisu.

Na „plecach” TravelPilota widzimy kawałek solidności – czyli metalowe wzmocnienie zatrzasku do uchwytu samochodowego. Jest to niewątpliwa zaleta, bo dzięki temu możemy być pewni, że urządzenie nie wysunie nam się nawet podczas szybkich przejazdów po naszych „jedwabiście gładkich” drogach. Szkoda, że producent ograniczył się tylko do jednego głośnika. Podczas nawigacji nie sprawia nam to jakiegoś większego problemu, lecz gdy chcemy zamienić się w Dj’a i puścić muzykę głośniej, nie mamy co się oszukiwać- głośniczek po prostu nie wyrabia.W dodatku dźwięk płynący z tego głośnika jest przeciętnej jakości. Brak mu klarowności i czystości.


Instalacja map oraz zarządzanie nimi:
Po włożeniu płyty DVD z kompletu, naszym oczom ukazuje się takie oto menu:

 

Ku mojemu zaskoczeniu nie mogę znaleźć Polskiego języka. Trudno wybieram najbardziej znany- Angielski. W kolejnej sekcji wyświetlają nam się poszczególne mapy, które możemy przekopiować do urządzenia. No i tutaj pojawia się problem: Urządzenie choć ma wyjście na karty pamięci, to w komplecie nie znajdziemy żadnej karty, oprócz plastikowej zaślepki. Blaupunkt ma sam w sobie wbudowaną pamięć o pojemności 512mb, na której są wgrane mapy i nawet podczas całkowitego rozładowania nie stracimy tych danych. Standardowo producent wgrał mapy następujących krajów: Andora, Belgia, Czechy, Watykan, Holandia, Niemcy, Hiszpania, Słowacja, Francja, Gibraltar, Grecja, Węgry, Włochy, Austria, Luksemburg, Monako, Norwegia, Polska, Portugalia, Irlandia, San Marino, Szwajcaria, Serbia i Czarnogóra, Słowenia, Wielka Brytania, Finlandia, Szwecja. Kolejne moje zdziwienie, to jak oni to zmieścili na 512mb!!!!! Podejrzewam, że dali tylko główne drogi tych państw, bo dla przykładu podam, że na płycie z mapami cała Europa zajmuje 1.6 giga! Pomyślałem sobie, że zainstaluje na przykład szczegółową mapę Niemiec(359 mb) a te co są wgrane przez producenta na pamięć urządzenia –usunę. Tylko jak to zrobić. W komplecie nie ma żadnego kabla usb, bądź podstawki synchronizującej. Czyżby producent pozbawił nas kompletnie możliwości dogrywania map na pamięć urządzenia?? Czyli pozostaje nam tylko wydanie dodatkowych pieniędzy i zakup 2 gigowej karty pamięci, jeżeli chcemy w pełni korzystać z uroków nawigacji i wędrować po całej Europie? Ogromny minus dla Blaupunkta. Przeglądając samą zawartość płyty mogę stwierdzić, że mapy są wyjątkowo szczegółowe, sądząc po pojemności poszczególnych krajów. Jeżeli chodzi o samo kopiowanie map na kartę pamięci (którą trzeba sobie zakupić), to nie nastręczy to problemów, pod warunkiem, że znamy którykolwiek z języków widocznych na zdjęciu, bo Blaupunktowi nie chciało się przygotować polskiego menu, no bo po co dla nas to szykować. Jest to dla mnie nie do pomyślenia, wprowadzając urządzenie na nasz rynek, uważam, że pełna Polska lokalizacja zarówno oprogramowania jak i urządzenia to podstawa.


Serce urządzenia – czyli oprogramowanie:
Tutaj znów przez to, że nie mam jak podłączyć urządzenia do komputera nie mogę zrobić dla was scrennów jak wygląda menu urządzenia. W wyniku tego zrobię je aparatem i znacznie mniej. Postaram się za to jak najbardziej szczegółowo opisać menu i jego funkcje. Standardowo jak przystało na systemy nawigacji satelitarnej, Blaupunkt wita nas ekranem informującym o przestrzeganiu kodeksu i uwaga wywołało to uśmiech na mojej twarzy: Zakaz korzystania z ‘Przeglądarki zdjęć’ podczas jazdy. Widać, że producentowi bardzo zależy na naszym bezpieczeństwie:-).

Od tego ekranu zaczyna się nasza wędrówka po „wnętrzu urządzenia”. Od razu na mojej twarzy pojawił się grymas: „Co!? Menu po angielsku??”. Niestety Blaupunkt najwyraźniej nie chciał nam ułatwić życia i spolszczyć całkowicie menu, przecież to tylko raptem 5 wyrazów. No ale cóż……

(Klikając na kółeczko „Navigation” wyświetli nam się takie menu.)

Jeżeli chodzi o ergonomie poruszania się po menu nawigacyjnym, mnogość opcji jak i szybkośc działania, to tutaj nie mogę narzekać. Urządzenie działa wyjątkowo szybko, ekran jest bardzo czuły na dotyk, czasami aż za czuły. Ikony są w postaci dużych kółek, które bez problemu możemy tapnąć kciukiem. W menu ustawienia znajdziemy wiele ciekawych profili. Między innymi profil prędkości i tutaj do wyboru mamy: Normalne auto, Szybkie auto, Samochód kempingowy, Pieszy, Powolne auto. Plus dla blaupunkta za profil ‘Samochód kempingowy’. Profil trasy to standardowe 2 opcje : Szybka i krótka, oraz nowość – Dynamiczna (TMC). Z pewnością cześć z was zastanawia się cóż to takiego, jednak opcję TMC chciałbym wam opisać nieco później. Znajdziemy również opcję ostrzeżenia o ograniczeniu prędkości w terenie zabudowanym i poza terenem zabudowanym – zwane „sztucznym policjantem”. Na koniec W sekcji obraz, mamy możliwość ustawienia kontrastu dziennego i nocnego w 6-ścio stopniowej skali!.

Menu „Music Player”. Jest to odtwarzacz muzyczny plików Mp3/WMA. Odtwarzacz wywołał u mnie jak najbardziej pozytywne wrażenia, za sprawą wielu ciekawych funkcji. Funkcja autopowtarzania danego utworu, losowy wybór piosenki ‘Shuffle’ i rzecz najważniejsza to czego mi zawsze brakowało- Equalizer! Do wyboru mamy następujące warianty: Rock, Pop, Normal, Classic, Jazz. Mi najlepiej odpowiadało ustawienie na Jazz. Teraz kwestia jakości dźwięku. Na początku wspominałem o dość marnym brzmieniu. Gdy podłączyłem Blaupunkta pod zewnętrzne głośniki to muzyka jeszcze jakoś brzmiała. Jednak słuchając jakiegokolwiek gatunku muzyki, dźwięk jest bardzo kiepskiej jakości. Jest jakby „kartonowy” i grający z oddali. Myślałem , że po bardzo dobrym i bogatym w różnorodność funkcji odtwarzaczu, urządzenie zaskoczy mnie również pozytywną barwą dźwięku.

„Picture Viewer” potocznie zwany ‘Przeglądarką zdjęć’, wyposażony jest w funkcję obracania zdjęć i pokazu slajdów. Jest też tryb pełnoekranowy.


„…Dokąd mnie zaprowadzisz….”- Początki nawigacji.
Przyszedł czas na najważniejszy rozdział w całym teście. Pogoda piękna , słońce grzeje, nie pozostaje nic jak przejażdżka z Blaupunktem po „dżungli” miejskiej. Przymocowałem uchwyt, wsunąłem nawigację i byłem przekonany, że muszę poczekać parę minut zanim złapie sygnał GPS. Nie minęło dosłownie 10 sekund a urządzenie już wskazywało moją pozycję. Wywarło to na mnie ogromne wrażenie. Wiem, że w środku urządzenia drzemie układ SiRF Star III, ale nawet on potrzebuje paru minut na złapanie sygnału. Tym bardziej, że urządznie nie było używane do nawigacji około tygodnia. Czyli mówimy tu o ‘zimnym starcie’. Parę kliknięć opuszkiem palca na ekran, wprowadzenie trasy, szybka kalkulacja i już mogliśmy jechać do wyznaczonego miejsca. Czynność ta przebiegła bardzo szybko i precyzyjnie.

(Na zdjęciu porównanie ze starszym bratem – seryjnym systemem nawigacyjnym VW Blaupunkt MFD) Ruszyłem w drogę z moim kompanem. Kontrast i jakość ekranu jest bardzo dobra. Nawet podczas ostrego słońca, byłem w stanie zobaczyć co się dzieje na ekranie. Trasa którą wytyczył Blaupunkt była jak najbardziej poprawna. Wskaźnik naszej pozycji przesuwa się bardzo płynnie, jedynie podczas ustawienia trybu widoku 3D, zauważyłem lekkie przeskakiwanie naszej pozycji. Komunikaty są głośne, a w dodatku bardzo szczegółowe przykładowo: (…”Za 200 metrów przygotuj się do skrętu w lewo, poczym natychmiast skręć lekko w prawo”…). Mogłem bez problemu dojechać do celu nie patrząc na ekran. Jest tutaj taka sama funkcja jak w Beckerze, polegająca na tym, że gdy stoimy: nasza pozycja na mapie możliwie maksymalnie się przybliży, gdy ruszymy, oddali się ona tak byśmy mogli zobaczyć nie tylko nasz aktualny status, ale także otoczenie i siatkę sąsiadujących dróg.

W lewym dolnym rogu ekranu widzimy aktualny manewr jaki nas czeka, oraz kreseczki, które informują nas o tym kiedy mamy się spodziewać manewru. Podoba mi się to, że urządzenie ma bardzo dużą ilość wbudowanych punktów POI (na zdjęciu akurat widzimy ikonkę Lwow), która symbolizuje Kino.

(Na mapie Blaupunkt informuje nas o ośrodku sportowo rekreacyjnym, w rogu ekranu zamieściłem dla potwierdzenia nazwę tego ośrodka, pod który zaprowadziła mnie nawigacja.) Kończąc jadzę testową, usłyszałem następujący komunikat: (…”za 700 metrów opuścisz drogę z pierwszeństwem przejazdu”…). Nigdy dotąd nie spotkałem się z nawigacją, które nie dość, że pokazuje mi jeszcze kierunkowość ulicy, to jeszcze informuje o pierwszeństwie przejazdu, oraz na jakiej drodze się znajdujemy. Skoro tak zachwalam, to czy udało jej się mnie wyprowadzić w pole? Niestety nie mogę napisać nic złego na temat samego funkcjonowania nawigacji. Jest naprawdę bardzo udana i funkcjonalna. Zdarzyło jej się, że chciała mnie zaprowadzić w prawo, gdzie akurat był zakaz skrętu, lecz po chwili wyznaczyła nową trasę. W sumie to nie jest nawet błąd, ponieważ takie znaki u nas pojawiają się co parę dni.

Ciekawostki:
Blaupunkt oferuje za kwotę 299zł specjalny adapter samochodowy, dzięki któremu nasza nawigacja zamieni się w grajka , którego możemy podpiąć do głośników samochodowych, dając nam możliwość słuchania plików Mp3/WMA poprzez nawigację. Dodatkowo jeśli znajdziemy się w Czechach, Austrii, Niemczech, za sprawą tego adaptera możemy korzystać z Dynamicznej nawigacji TMC!. Dla tych, którzy tą nazwę słyszą pierwszy raz w życiu przypomnę, że za sprawą kanałów radiowych, do nawigacji trafiają na bieżąco informacje o korkach, wypadkach, utrudnieniach ruchu, czy też pogodzie. Jest to rewelacyjna funkcja nawigowania się na żywo, z której my niestety nie możemy korzystać ponieważ, w naszym kraju nie jest wspierana opcja TMC.


Czas na podsumowanie:
Zpewnością nie jest to produkt idealny. Kiepska jakość wykonania, duże gabaryty, brak pokrowca, czy też nie spolszczone do końca menu, na pewno wpłyną na wynik końcowy. Wielki plus to Przeglądarka zdjęć, odtwarzacz plików muzycznych i tryb nawigacyjny. Zapewne ciekawi jesteście, czy kupiłbym bym ten produkt. Z racji tego, że przywiązuje ogromną wagę do wyglądu jak i jakości wykonania, poważnie bym się zastanawiam nad tym modelem. Jednak Funkcjonalność jak i sposób w jaki urządzenie nas prowadzi, powoduje, że nie możemy go jednoznacznie okrzyknąć idealnym, bądź najgorszym.+ Tuner TMC +Mnogość opcji
+ Bardzo atrakcyjna cena
+ Informacje o drogach
+ Duża ilość punktów POI
+ Możliwość wykorzystania go w aucie jako odtwarzać Mp3
+ Długi czas pracy na bateriach
+ Solidny uchwyt
+ Szybkość działania
+ Rewelacyjna jakość odbioru satelit

- Brak pokrowca
- Toporny wygląd
- Kiepska jakość wykonania
- Słaba jakość dźwięku
- Brak możliwości połączenia urządzenia z komputerem
- Brak karty pamięci w zestawie
- Menu nie jest całkowicie spolszczone
- Na płycie z mapami brak polskiej lokalizacji

Ocena końcowa to: 7/10

       Wykop  Gwar.pl   

Podobne tematy