Często bywa, że po kolizji drogowej obie strony przedstawiają sprzeczne wersje wydarzeń. Przydałaby się wtedy wiarygodna rejestracja wypadku. Urządzenie z taką funkcją właśnie wchodzi na rynek.

Urządzenie nawigacyjne MD3000 Black Eagle koreańskiej firmy Mercury jest sprzężone z kamerą stale rejestrującą widok sprzed samochodu. Jednocześnie wewnętrzny czujnik mierzy przeciążenie. W razie przekroczenia wartości -1,1 g, co zestaw interpretuje jako możliwy wypadek, ostatnie 12 sekund nagrania jest zachowywanych. Zapis trwa jeszcze kolejnych 6 sekund. 18-sekundowe nagranie może potem posłużyć do wyjaśnienia przyczyn i przebiegu wypadku.

Co więcej, system potrafi wykryć pojawienie się blisko przed naszym samochodem świateł stopu poprzedzającego auta i zaalarmować kierowcę o niebezpieczeństwie. Przydaje się zatem nie tylko jako “czarna skrzynka”, ale i “drugi pilot”.
Black Eagle ma kosztować równowartość ok. 1700 zł. Wydatek ten może uchronić przezornego kierowcę przed niesłusznym mandatem i kosztami naprawy samochodu.
Wykop
Gwar.pl

(4 głosów) 



lipiec 20, 2007
Kilka razy by mi się coś takiego nawet przydało. Trochę drogo jak za “odpicowaną” kamerę, ale gadżet świetny.
Pozdrawiam
lipiec 26, 2007
Czy te 18-cie sekund na pewno wystarczy? Czy to urządzonko ma możliwość stałego zapisu pokonywanej trasy np. w mniejszej rozdzielczości? Tak poza tym to kolejny Gadżet. Pozdrawia Łuki
lipiec 26, 2007
Moim zdaniem wystarczy. A kto by chciał oglądać film z całej drogi? Jeśli by się taki hobbysta znalazł, to zwykłe kamery cyfrowe są tańsze…