Rynek samochodowych urządzeń nawigacyjnych coraz bardziej się rozrasta. Co jednak z osobami mającymi zwykły telefon komórkowy? Redakcja BlogN postanowiła przetestować kilka dostępnych dla nich rozwiązań i sprawdzić, czy są opłacalne. Skupiliśmy się na dwóch programach mających konkretne pakiety z mapami, bez konieczności wykupywania abonamentu.
Zacznijmy od mapy TomTom Navigatora 6. Dostępna jest ona w trzech wersjach na telefony komórkowe i PDA. Oprogramowanie zostało podzielone na takie, które zawiera mapę regionu (Polska, Czechy, Węgry i Słowacja) lub mapę Europy Zachodniej. To drugie można kupić na dwóch różnych nośnikach: płycie DVD bądź karcie miniSD. Lista kompatybilnych urządzeń jest dostępna na stronie producenta. W skrócie: do PDA wystarczy Windows Mobile, a w telefonach komórkowych podstawą jest system Symbian.
Niestety, model mojego telefonu (Nokia 6120) nie ma wbudowanego odbiornika GPS, dlatego byłem zmuszony do podłączenia zewnętrznego. Użyłem Globalsata BT-359. Stwierdziłem, że SiRFstarIII v2 dobrze sprawdzi się w swojej roli. Istotne jest to, że odbiornik ten można połączyć z telefonem za pomocą łącza Bluetooth. Zatem nie plątały mi się zbędne kable. Szybko i sprawnie urządzenie połączyło się z moją Nokią, a także zlokalizowało pozycję w niecałe 20 sekund. Następnie zabrałem się za instalację TomToma w systemie Symbian 3 w mojej komórce. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że trzeba na początek przekopiować całą zawartość dostarczonej karty miniSD na microSD, pasującą do mojego telefonu. Po dokonaniu rejestracji i innych czynności zabezpieczających przed „piractwem” przystąpiłem do testu.

Zacznijmy od menu głównego. Tutaj TomTom Navigator oferuje nam wszystko to, co dostępne jest chociażby w modelu TomTom One XL. Ustawienia preferencji trasy, zmiana koloru mapy, zarządzanie punktami UM, a także korzystanie z funkcji TT Plus. Wybranie miejsca docelowego nie stanowi problemu. Mapę można oczywiście przybliżać i oddalać. Nie jest to niestety tak płynne jak w przypadku standardowego ekranu dotykowego, ale da się do tego przyzwyczaić. O szczegółowości mapy w zasadzie nie trzeba się rozpisywać. We Wrocławiu nie miałem problemu ze znalezieniem konkretnego adresu. Mapa ta ma dość dobre pokrycie, choć daleko jej do konkurencji w postaci AutoMapy czy GPMapy.
Przejdźmy do części praktycznej. Lokalizacja za sprawą odbiornika zewnętrznego przebiegła szybko i sprawnie, tak samo jak szybka kalkulacja trasy. Gorzej jest w trakcie jazdy. Zdarza się, że telefon nie nadąża z obliczaniem trasy. I tak przykładowo wytyczyłem trasę we Wrocławiu z ul. Czerniawskiej do ul. Kniaziewicza. Problem był taki, że od głównej ulicy gdzie trzeba było skręcić w lewo w Kniaziewicza, odchodzi jeszcze kilka innych ulic równoległych, umieszczonych blisko siebie. Zatem jadąc z dozwoloną w mieście prędkością Nokia wskazywała mi „trochę” za późno moment skrętu. A że nie miałem na samochodzie napisu, że testuję „opóźnioną” nawigację, spotkałem się z nieprzyjaznym trąbieniem w momencie zawracania. Po dojechaniu na miejsce wyłączyłem telefon, gdyż chciałem jeszcze trochę podzwonić, a włączona nawigacja i Bluetooth sprawiły, że po godzinie miałem mniej o kilka kresek wskazujących stan baterii.
Stwierdziłem jednak, że trzeba dać takiemu rozwiązaniu drugą szansę. Moja standardowa trasa Wrocław – Kalisz jest odpowiednia na taki test. Mamy tu i autostradę, i odcinek drogi prowadzący przez lasy. Naładowałem baterię telefonu w domu, a drugi schowałem do schowka. Pomyślałem sobie, że może przydać się w trakcie dwugodzinnej podróży. Napalony jak szczerbaty na suchary, myśląc o dwukilometrowym odcinku autostrady, włączyłem odbiornik, ustawiłem odpowiednie preferencję trasy i ruszyłem w drogę. Niestety mapa okazała się zbyt mało aktualna. Nie było widać wspomnianej, będącej w użyciu od ponad roku, autostrady, zatem moja genialna nawigacja wskazywała pole. Dalej było jednak coraz lepiej. Wjeżdżając w las, nie straciłem sygnału. Fakt, że telefon działał z małym opóźnieniem, ale przy dłuższej trasie nie stanowiło to dla mnie problemu. Nie trzeba tutaj bowiem, tak jak w przypadku krętych ulic miejskiej dżungli, ciągle spoglądać na mapę w celu lepszego zlokalizowania miejsca do skrętu. Podsumowując, TomTom Navigator w połączeniu z telefonem komórkowym jest dobrym rozwiązaniem jedynie dla osób podróżujących często po Polsce między dużymi miastami. Niestety, będąc już w takim mieście, będziemy mieli małe problemy ze względu na zbyt wolne działanie oprogramowania. Dobrze jednak, że TomTom Navigatora można zastąpić inną aplikacją.
Garmin Mobile XT jest oprogramowaniem pozwalającym na uruchomienie map CityNavigator oraz GPMapa na urządzeniach typu PDA/Smartphone. Obsługuje platformy Palm OS, Pocket PC i Symbian. Garmin Mobile XT jest pierwszym programem, dostępnym na rynku, potrafiącym obsłużyć wbudowane np. w Nokię N95 odbiorniki GPS. Obsługuje też odbiorniki komunikujące się z urządzeniami poprzez Bluetooth. Program przetestowałem na smartfonie Nokia E51. Instalacja programu przebiegła bez komplikacji. Po uruchomieniu, naszym oczom ukazuje się interfejs przypominający ten z rodziny Nuvi, nawigacji samochodowej Garmina. Ikony są duże i czytelne. Aplikacja umożliwia użytkownikowi znalezienie celu podróży znajdującego się na mapach, poprzez funkcję wyszukiwania. Można nawigować pod konkretny adres, miejscowość, punkt POI, lub współrzędne geograficzne. W czasie jazdy użytkownik otrzymuje graficzne wskazówki nawigacyjne, a prócz tego komunikaty głosowe. Głos jest wystarczająco głośny i wyraźny (przebija się nawet przez niezbyt głośne radio). Oprogramowanie posiada również ciekawą funkcję Peerpoints. Funkcja umożliwia przesłanie informacji o naszej aktualnej pozycji do innego użytkownika, lub zapytanie innego użytkownika o jego aktualną pozycję i wyznaczenie do niego trasy. Aplikacja jest kompatybilna z programem POI Loader, który pozwala na wgrywanie własnych punktów POI, np. z listą fotoradarów. Program można skonfigurować tak, aby ostrzegał nas, kiedy się do nich zbliżamy. Mobile XT posiada wbudowaną funkcję Garmin Online, która informuje nas o utrudnieniach w ruchu, pogodzie oraz cenie paliw. Niestety na terenie Europy dostępna jest jedynie informacja pogodowa.
Kilka słów o wrażeniach z użytkowania. Program działa nadspodziewanie dobrze. Nie ma tendencji do „zamulania”, co jest charakterystyczne dla niektórych aplikacji przeznaczonych na Symbiana. Komunikaty głosowe są podawane odpowiednio wcześnie. Bardzo sprawnie działa przeliczanie trasy, w przypadku kiedy z niej zboczymy. Nowa trasa jest wyznaczana w ciągu kilku sekund. Co ciekawe program posiada opcje niedostępne nawet w droższych modelach Nuvi, np. wybór rodzaju pojazdu, którym się poruszamy (ciężarówka, autobus, uprzywilejowane). Mapa, z której korzystałem (GPMapa Polski) jest naprawdę szczegółowa. Były na niej zaznaczone nawet niewielkie osiedlowe uliczki w mniejszych miasteczkach. Komunikaty na ekranie są czytelne na tyle, na ile jest to możliwe na wyświetlaczu tego rozmiaru. Zmiana schematu kolorystycznego mapy na nocny następuje automatycznie. Nie wykorzystuje jednak wbudowanego w telefon czujnika światła (a szkoda). Co było łatwe do przewidzenia, bardzo szybko rozładowuje baterię, więc na dłuższe trasy trzeba się zaopatrzyć w ładowarkę samochodową. Jedyne, co może martwić, to że kilka razy podczas przeglądania menu, program nagle się wyłączył. Muszę jednak przyznać, że nie zdarzyło się to podczas trybu nawigacji. Podsumowując: program jest w miarę solidny, i jeśli ktoś chce używać nawigacji w telefonie lub palmtopie, godny polecenia. Koszt Garmin Mobile XT z GPMapą to 399 zł brutto, z City Navigatorem Europe- 599 zł brutto.

Na koniec pozostaje pytanie, czy nawigacja w telefonie się opłaca? Otóż biorąc pod uwagę to, że średnia cena oprogramowania z mapą wynosi od 320-600 zł, warto jednak zastanowić się nad inną opcją. Oprócz map, należy dokupić zestaw uchwytów samochodowych, czyli powiedzmy 90 zł w przypadku uchwytu wraz z głowicą uniwersalną. Oryginalny uchwyt, np. do Nokii, kosztuje w granicach 120 zł. Jeśli nie mamy wbudowanego odbiornika GPS, czeka nas kolejny wydatek od 250-400 zł. Przydałaby się jeszcze ładowarka samochodowa. Niestety w przypadku fińskiego producenta telefonów komórkowych nie ma możliwości podłączenia uniwersalnej ładowarki pod miniUSB. Zatem tutaj dołożyć trzeba kolejne złotówki. Warto nadmienić, że najtańsze urządzenie do nawigacji samochodowej kosztuje w granicach 700 zł (Garmin Nuvi 200 z GPMapą). Wersja z mapą Europy to już wydatek około 1000 zł. Jednak komfort użytkowania jest nieporównywalnie większy. Zostawmy zatem telefony komórkowe do tego, do czego służą najlepiej, czyli do rozmów.
Wykop
Gwar.pl

(20 głosów) 



styczeń 31, 2008
Szanowny autorze powyższego tekstu.
Wgrywanie do Nokii oprogramowania TomTom czy Garmin za 300-600 zł to faktycznie głupi pomysł.
Nokia oferuje w swoich telefonach, np. w testowanej E51 świetną aplikację Nokia Maps.
Jak ktoś nie lubi jeździć z włączonym internetem w komórce to może sobie ze strony Nokii za darmo pobrać do telefonu mapy na jakie ma ochotę od Polski przez Rosję i Chiny aż po USA i Kanadę (produkcji Navteq i TeleAtlas).
A średni roczny koszt wykupienia nawigacji Nokii przy wersji na 3 lata to tylko 80zł (czyli 5 razy taniej).
Zostawmy zatem DROGIE NAWIGACJE na półkach sklepowych wbrew ich producentom i dystrybutorom i korzystajmy z rozwiązań tańszych, wygodniejszych i nowocześniejszych bo wbudowanych w komórki i ze świetnym serwisem on-line.
luty 1, 2008
Szanowny Tomasy.
Test opierał się na rozwiązaniach bez abonamentu, co jest zaznaczone we wstępie. Niebawem postaramy się przetestować również inne programy takie jak Nokia Maps, czy NaviExpert.
Chciałem się jeszcze odnieść do kosztów abonamentu o których wspomniałeś. Mianowicie ze strony producenta telefonów Nokia wynika, że abonament na 3 lata Nokia Maps kosztuje 69,99 Euro, a zaznaczyć trzeba, iż jest to najtańsza kategoria map, czyli A (Iberia, Francja plus Beneluks, DACH, Włochy plus, Region alpejski, Kraje nordyckie, Beneluks Plus, Wyspy brytyjskie, Turcja, Europa Wschodnia, Kanada, Hong Kong & Makau). Wiem, że za korzystanie z Nokia Maps ponosi się również dodatkowe opłaty za połączenie z Internetem (wytyczenie trasy itp.) Fakt, że można ściągać mapy za darmo, ale przecież podczas planowania trasy nie każdy ma dostęp do sieci. Postaram się jednak przetestować dokładniej to rozwiązanie. Dziękuję za sugestię i pozdrawiam.
luty 1, 2008
Szanowny Robercie,
bardzo się cieszę, że zapoznasz się z Nokia Maps i NaviExpertem.
Jeśli się czepiam przeprowadzonego przez Ciebie testu to tylko dlatego, że nawigacja w komórce ma sens tylko wtedy gdy korzystamy w niej z dobrodziejstw internetu.
TomTom w komórce to po prostu pomyłka i szkoda na to kasy co zresztą słusznie udowodniłeś.
Ale gdy wykorzystamy do nawigacji aplikację napisaną specjalnie na komórkę i wykorzystującą połączenie z internetem to powstaje nowa jakość. Coś zupełnie nieporównywalnego ze zwykłą nawigacją opartą na ststycznych wgranych do urządzenia i zwykle nieaktualnych mapach.
Ja już sobie Nokię Maps i NaviExperta przetestowałem i wg mnie tradycyjna nawigacja czyli bez łączności z internetem zniknie z powierzchni ziemi tak jak zniknęły dinozaury.
A swoją ocenę czerpię z porównania powyższych nawigacji on-line z “prawdziwą” nawigacją BECKERa, którą też jeszcze mam i jestem wściekły, że za samą aktualizację map do mojego Beckera wybuliłem 499zł zanim w ręce wpadły mi rozwiązania na komórki.
Teraz Becker leży w szufladzie a NaviExperta mam zawsze przy sobie bo z komórką się nie rozstaję i w dodatku jestem zawsze pewien, że korzystam z najnowszych dostępnych map a nie z takich, które były aktualne 6 miesięcy albo i 2 lata temu.
I jeszcze drobna uwaga do Twojej odpowiedzi:
- po wgraniu na komórkę map nokii nie ma konieczności łączenia się z internetem ani w celu wytyczenia trasy ani w celu nawigowania,nie ma więc konieczności płacenia za internet w komórce. Jeśli się jednak połączymy z internetem to mapa jest aktualizowana on-line a ilość punktów POI i użytecznych informacji dodatkowych jest równa zawartości internetu a więc praktycznie nieograniczona. Zresztą koszt internetu na potrzeby nawigacji nie jest wcale duży jak się korzysta z pakietu na transmisję danych.
Tak więc drogi Robercie bardzo jestem ciekaw Twoich odczuć po teście nawigacji w komórce z oprogramowaniem na komórkę a nie z tym wynalazkiem TomToma.
Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na Twój kolejny artykuł.
luty 13, 2008
Zgadzam sie z Tomasy - jesli testowac nawigacje na komorki, to tylko taka stworzona na komorki. Dwie przetestowane aplikacje niewiele maja wspolnego z “prawdziwa” nawigacja na komrorki, czyli nawigacja on-line. Dzieki podlaczeniu telefonu do netu stale mamy dostep do aktualizacji map. Ze wzgledu na zle dobrane oprogramowanie do testowania rowniez koszt korzystania z navigacji w telefonie jest wziety “z kosmosu”, wystarczy spojrzec na ceny NAviexperta - od 2 zł za 24h korzystania, jak ktos nie potrzebuje na stale, np ja chetnie korzystam z tego. Nie wiem jak Nokia Maps. Zewneetrzny modul GPS mozna kupic za ok 200 zl napeawde dobry, nie wiem kto kupuje z 400 zl… a ich ceny ciagle spadaja… no i ostatnie zdanie “Zostawmy zatem telefony komórkowe do tego, do czego służą najlepiej, czyli do rozmów” - poglady troche jakby nie z tej epoki i niczym nieuzasadnione… no coz to czekamy na raport z testow aplikacji przeznaczych specjalnie do celow nawigacji na telefony komorkowe
luty 29, 2008
Witam wszystkich serdecznie.
Niedawno zakupiłem Nokie N95 8GB i udało mi sie wgrać program Garmin Mobile XT w Polskiej wersji językowej za darmo! Nie wiem czy mogę podawać tutaj strone internetową z której to “zassałem”. Jeśli ktoś to potrzebuje prosze o email.
W temacie jest wzmianka o tym że testowane wyżej programy nie wymagają opłat abonamentalnych. Jednak przy włączeniu programu pokazywał się komunikat że wymagany jest dostęp do SMSow MMSow i Bluetooth (to ostatnie to chyba do połączeń z innymi urzadzeniami naprowadzającymi)Narazie mało wiem o urzytkowaniu GPSu więc prosiłbym o szczegółowe informacje na temat właśnie tych płatności za kilka dni jade do Polski i nie wiem właśnie jak się ma korzystanie z tego urządzenia do opłat.
Ps. Odnośnie rozmowy moim zdaniem skoro posiada się już tel z wbudowanym GPSem i można mieć program kosztujący do 600zl za free bezkompromisyjnie bardziej się to opłaca niż kolejne urządzenie z GPSem
marzec 16, 2008
witam czy mógłbyś mi podać tą stronę z góry dziękuje tu jest mój e-mail maciek1260@o2.pl
i mógłbyś przy okazji powiedzieć jak sie sprawuje czy jest dostępna funkcja głosowa i jakie mapy są dostępne na maila oczywiście czekam
marzec 16, 2008
Siemka.
Dopiero co kupiłem Nokie n95 8GB i tak szukam po necie opini o mapach na ten fonik.Także ja tesh bym poprosił linka do Garmina po polskiemu
Oto mój mail keramc@o2.pl
Pozdrawiam
marzec 18, 2008
witam.ja tez poprosze o taki link…
moj mail:marek8213@wp.pl
z gory dziex
marzec 23, 2008
To mój komentarz do komentarzy od 5 do 8.
Kupujecie sobie telefony za 2600 zł a żal wam kilku złotych na transmisję GPRS albo legalna mapę ?
To jest właśnie powód dla którego kradniecie oprogramowanie? tych kilka złotych miesięcznie?
Jakie to PROSTACKIE i BURACKIE !
tfu !!!
marzec 27, 2008
zgadzam sie… a pozniej jeszcze narzekaja ze program ma takie i takie niedociagniecia, szkoda gadac
kwiecień 6, 2008
Witam
Panowie pomocy !!!! W jaki sposób uruchomić W GARMINie GPS na NOKIA N95 8 GB ?????? Ja się poddaję
maj 18, 2008
tez bym chcial link do noki n95 8gb i jak masz nowe oprogramowanie dzieki
maj 23, 2008
tez bym chcial link do noki n95 8gb i jak masz nowe oprogramowanie dzieki
maj 25, 2008
Potrzebuję stronę do wgrania dobrej mapy Polski na Nokię e50
Dzięki
maj 25, 2008
Potrzebuję stronę do wgrania dobrej mapy Gps Polski na Nokię E 50
wojmas@onet.eu
Dzięki
maj 27, 2008
Poproszę ten lin z mapa do N95 mail taz007@wp.pl Pozdrawiam
maj 31, 2008
No i się zrobił śmietnik. Szkoda bo temat dosyć ciekawy. Dzieci do piaskownicy!!!
czerwiec 11, 2008
CO do nawigacji i telefon to mysle ze mozna skorzysta obecnie z innych rozwiazan, czyli np jakis smartphone z wbudowanym GPS. Po co meczyc sie i rozdrabniac na 2 rozne produtky oraz dodatkowe mapy skoro mozna miec to wszystko na raz w jednym zakupie?
czerwiec 22, 2008
Witajcie,
kupilem N95 i chcialbym wgrac do niej oprogramowanie zeby sie można bylo poruszać w terenie. Chodzi konkretnie o to że startując definiujemy pozycje a wraz z poruszaniem się sytem rejestruje trase dzięki czemu powrót nawet w ciemności przez las byłby dużo sprawniejszy ? Prosze o krótkiego maila skąd mogę zassać takie oprogramowanie?
Pozdrawiam
Bartlolo email. barteka7@wp.pl
czerwiec 29, 2008
Bardzo bym prosił, jeśli ktoś potrafi to zrobić, o podanie orientacyjnych kosztów użytkowania Nokia Maps w nokia n95, związanych z łączeniem się tego programu z internetem. Myślę tu o cenie po wykupieniu pakietu transmisji danych w plusie, tj. ok 5 zł za 100kb (?). Chciałbym z tego skorzystać w podróży do Holandii (abonament na nawigację w Europie i Polsce mam opłacony). Chodzi mi tylko o ten konkretny koszt, a raczej rząd wielkości (5 zł, 50 zł, 500zł …
Może ktos się orientuje?
lipiec 10, 2008
Najtańsza czyli darmowa opacja jest następująca:
1. wgrywasz mapę całej Europy z Nokia Maps za 0,0 zł.
2. i NAJWAŻNIEJSZE —> przełączasz Nokię w tryb “Offline” i nawigujesz korzystając z map zainstalowanych w telefonie nie płacąc NIC za internet czyli 0,0 zł.
Opcja on-line jest bezsensownie droga, 100kb w roamingu = 4 zł. Mnie kilka godzin “zabawy” w Austrii + Włochy w trybie online kosztowało ok. 200zł. NIE WARTO !!!
lipiec 18, 2008
Oj, coś zaczyna mnie to wkurzać. Oczywiście dziękuje za pomoc, ale właśnie wróciłem z Holandii i pomimo ustawienia (według zaleceń pań z Nokii) GPS na korzystanie z sieci “NIGDY”, to otrzymałem rachunek za pakietowy przesył danych. Ne są to wielkie pieniadze, ale szlag mie trafia kiedy … . Zadzwoniłem do nokii i okazało się, że należy oprócz map pobrać głos - i tu oniemiałem - jaki głos. Tłumaczą mi, że jest to niezależny pobór od map. Jeju skąd uzytkownik ma o tym wiedzieć??? To ma byc łatwe użytkowanie, czy naciąganie??? Trochę się zniesmaczyłem. O włączeniu funkcji OFFLINE nikt nawet nie wspomniał!!!
wrzesień 16, 2008
polecam na n95 v2 tt 6,010 ( 7640 )
za 110 zl na
w miescie i poza nim , przeliczanie trasy trwa sekundki no chyba ze jedziesz 100
:-(
niestety dziala tylko z zewnetrzna antena
chipie ss3
tt dziala bardzo szybko
w miescie mam go tez w n73 i dziala rownie dobrze tyle tylko ze gorzej widac, mapy sa dokladne , moze sie to zmieni jak polska zrobi te drogi na 2012 ….
mozna wiele napisac ,dac duzo info ale jesli na blogu sa tacy stulejarze jak tomasy to nie warto
ps.
polecam opcje search w goglu , naprawde znajdziecie wszystko
listopad 3, 2008
Od kiedy zacząłem używać nawigacji w telefonie NaviExpert, stałem się jej wielki entuzjastom. Uważam że sprzedawcy nieuczciwie postępują i wciskają ludziom nawigacje dedykowane off-linee, bo za kilak lat nikt ich już nie będzie chciał kupować. Przyszłość należy do nawigacji on-line typu NaviExpert czy nokia maps, lub hybrydowych czyli np dedykowanych nawigacji PND które łączą się z serwerami przez internet.
NaviExpert działa na telefonie więc nie musze mieć dodatkowego urządzenia nawigacyjnego. Jest aktualny bo ściąga dane z serwera nie muszę już aktualizować danych. Omija korki samochodowe.
Minusy: trochę długo przetwarza dane ale to przez wolny procesor w nokia n95, za kilak lat i ten minus minie.
listopad 7, 2008
prosil bym tez o ten link do tego garmina na nokie n95,poniewaz mam zamiar ja kupic.dziekuje z gory. akoscielny@wp.pl
marzec 26, 2009
Ja miałem nawigacje w telefonie ale to zdecydowanie nie dla mnie .Dokładnie miałem w MDA , za kazdym razem gdy jej uzywałem a zadzwonił telefon rozłaczało mnie i jak byłem na nieznanym terenie nie mogłem dojechac. Dlatego kupiłem samodzielna nawigacje Mio i jest git.
lipiec 17, 2009
Mnie sie wydaje ze na dłuzsza mete jednak takie rozwiazanie sie nie sprawdza.Po prostu w samodzielnym urzadzeniu mapy sa zdecydowanie dokładniejsze.A juz sam wyglad i funkcjonalnosc nawet jak spojrzymy na Mio serii S mowi samo za siebie.
lipiec 17, 2009
Nawigacja w telefonie to porazka. Co do wspomnianego Mio to zgadzam sie, ze prezentuje sie dosc ciekawie.
lipiec 17, 2009
Dokładnie ,poza tym widac ze z miesiaca na miesiac Mio wprowadza fajne udogodnienia dla uzytkowników ,jak calkowicie dotykowy ekran
sierpień 13, 2009
Dajcie spokój, to jakiś marny kompromis. Jak wyobrażacie sobie mapę na ekranie wielkości główki od szpilki? O jakości map nie mówiąc. Najtańsze nawigacja, np Mio 200 PL kosztują jakieś grosze, na allegro widziałem ostatnio za 350 zł, ciężko mówić, że telefon zastąpi tego typu urządzenie. To inna jakość.
sierpień 13, 2009
Dokładnie milki. Porazka taki maly wyswietlacz. Co tam widac.Poza tym to tez i nie bezpieczne kiedy wpatrujesz sie tempo w monitor zamaist na droge.
styczeń 1, 2010
Nie ma żadnego porównania. Nawigacja w komórce, tylko do nawigacji pieszej, nigdy do samochodu.
Lepszy odbiór GPS, wielkość wyświetlacza oraz zawsze bezpłatne mapy off-line, w urządzeniach dedykowanych, robią swoje.