Nowa wersja Navigo na ekranie startowym pyszni się napisem “Najlepsza mapa Polski”. To odważne stwierdzenie, jako że dotychczas za najlepsze uchodziły GPMapa i AutoMapa. Czyżby coś się zmieniło?

Mapę Navigo otrzymaliśmy do testu wraz z urządzeniem AutoNavi 3000, opatrzonym logo Navigo. Chociaż to nie ono jest głównym obiektem naszego zainteresowania, warto i o nim co nieco wspomnieć. Obok 3,5-calowego ekranu znajdują się cztery przyciski sprzętowe - włącznika, zoomu i powrotu do menu. Z tyłu znajdziemy archaiczną antenę GPS w postaci wychylnej klapki, która wystaje poza obrys nawet w stanie złożonym, głośnik i gniazdo uchwytu mocującego (gęsiej szyi). Na krawędziach umieszczono standardowy zestaw złączy: USB, zasilające, słuchawkowe i karty pamięci SD. Wspomniany przycisk włącznika bardzo łatwo wcisnąć przypadkowo, np. po schowaniu do kieszeni lub torby - tym bardziej, że w zestawie brakuje pokrowca. Nie ma żadnej blokady ani drugiego, “permanentnego” wyłącznika, co powoduje, że urządzenie może sie niepostrzeżenie włączyć i wyczerpać cały zasób energii z baterii. Na tabliczce znamionowej widnieje napis “Made in Korea”.

Mapa Navigo mieści się na karcie SD
Po włączeniu urządzenia ukazuje się typowe menu PNA, zawierające przeglądarki muzyki, filmów i zdjęć, ustawienia oraz główny przycisk: “Nawigacja”. Program Navigo w wersji 8i wyróżnia się jedną funkcją: możliwością raportowania i pobierania informacji o korkach i fotoradarach. Jest to próba wybrnięcia z braku komunikatów TMC na terenie Polski, wymaga jednak dostępu do sieci GSM. Prezentowane urządzenie nie zapewnia go, więc tej ciekawej funkcji nie udało nam się przetestować.
Główny ekran nawigacyjny Navigo prezentuje mapę w widoku 2D lub 3D oraz pola danych: czas aktualny, strzałkę manewru, godzinę dotarcia do celu oraz czas, jaki do tej chwili pozostał. Dodatkowo można też wyświetlić czas i prędkość jazdy. Sama mapa niestety nie jest zbyt przejrzysta - ulice zaznaczone są jedynie “krawężnikami” bez wypełnienia, przez co nikną wśród zarysów domów i terenów zielonych, ikonek POI oraz nazw ulic. Warto zauważyć, że zarysy poszczególnych budynków są co prawda tylko w większych miejscowościach, ale w mniejszych zaznaczono obszary zwartej zabudowy. To nieco poprawia widoczność ulic. Istnieje również uproszczony sposób wyświetlania mapy - ulice są wtedy szare, ale nie ma obrysów budynków. Profil nocny różni się od uproszczonego czarnym tłem mapy, przy czym kolory pól danych pozostają niezmienione, co drażni wzrok kierowcy. Niespecjalnie odpowiada mi także dobór kąta widzenia w trybie 3D - jest on zbyt mały, przez co niemal równie dobrze (lub równie źle) widać ulice w najbliższym sąsiedztwie, jak i te znajdujące się np. kilometr dalej. Aby poprawić wrażenie perspektywy, górna część obrazka rozmywa się w błękicie, ale to tylko marnowanie miejsca na - niewielkim przecież - ekranie mapy.

Widok 3D Navigo jest daleki od ideału
Wybór celu podróży możliwy jest na kilka typowych sposobów - przez wpisanie adresu, wskazanie na mapie, wybór z listy “Twoich Miejsc”, punktów POI lub ostatnio wyszukanych obiektów. Można wybrać skrzyżowanie dwóch ulic w określonej miejscowości, a także ograniczyć wyszukiwanie do określonej odległości od wybranej lokalizacji (np. od aktualnej trasy). Dla wygody możemy wpisać dwa punkty specjalne - “Dom” i “Praca”. Wszystkie te opcje pozwalają szybko znaleźć cel. Zaplanowana trasa może liczyć nawet 15 punktów pośrednich.
Niestety, podczas jazd testowych zdarzały się wpadki. Po pierwsze, trasa wyznaczona jako najszybsza na pewno taką nie była - to jednak typowa bolączka samochodowych systemów nawigacyjnych. Co ciekawe, Navigo pozwala zdefiniować prędkości na poszczególnych rodzajach dróg. Proces ten jest jednak dość niewygodny (klikanie strzałkami dziesiątki razy, brak klawiatury numerycznej), ale ze względu na mało realne wartości domyślne warto z tym powalczyć. Może wtedy uda się dojść do sensownego planowania tras. Dodam jednak, że mi się nie udało. Co więcej, czasem zaplanowany cel okazuje się być w innym miejscu niż wskazywany przez mapę. Producent zapowiada comiesięczne, bezpłatne aktualizacje map, więc można mieć nadzieję, że już niedługo błędy te zostaną poprawione. Ale z drugiej strony wiadomo, jak to bywa z nadzieją…

To miała być trasa do Tesco, jednak sklep ten znajduje się po lewej stronie ekranu
Navigo jest interesującym produktem, jednak niektóre jego cechy świadczą o niedopracowaniu. Proteza komunikatów TMC, i to niedziałająca na testowanym sprzęcie, nie wydaje się wystarczającym powodem do nazywania Navigo “najlepszą mapą Polski”. Nie znalazłem danych liczbowych o planach adresowych czy siatce drogowej, a skoro producent się nimi nie chwali, to przyjmuję, że nie ma czym. Zachęcające są natomiast częste i darmowe aktualizacje oraz cena, niższa niż produktów konkurencji. Kto chce spróbować, czy Navigo będzie mu odpowiadać, może pobrać wersję demo - niestety, na testy będzie musiał wybrać się do Warszawy, gdyż tylko jej plan jest dostępny dla ewentualnych chętnych.
Wykop
Gwar.pl


(12 głosów) 



sierpień 20, 2008
Proponuję żeby autor testu włożył trochę więcej wysiłku zajrzał do instrukcji - na obudowie nie jest ‘zoom’ tylko regulacja głośności, wystarczy raz użyć żeby się zorientować, chyba że się nie używa. A co do kąta nachylenia 3D to jest on regulowany, nieba można się więc pozbyć (dodatkowo mapę można obracać prawo lewo, co jest chyba wielką żadkością). Ja osobiście dużo jeżdzę z Navigo i choć nie podoba mi się nowy interfejs, wolę ten poprzedni, to akurat mapy uważam sa w programie bardzo dobre. W “teście” map autor nic nie napisał o pochodzeniu map (marka) i nie ma tu żadnego wiarygodnego porównania map z konkurencją. Proszę popatrzyc na aglomeracje i wsie wokół np. Warszawy - ja nie muszę nikogo słuchać jak dojechać do niego tylko prosze o adres…proponuję żeby autor tekstu zrobił kilka zrzutów znanych miejscowości i porównał je u wspomnianych producentów pod względem szczegółowości, wtedy będzie widać czy jest to najlepsza mapa Polski, czy nie…
Acha, jest też możliwość pernamentnego wyłączenia, a krytyka klapki GPS w artykule z tematem przewodnim o mapach to jakieś nieporozumienie…
I na koniec, ” Nie znalazłem danych liczbowych o planach adresowych czy siatce drogowej, a skoro producent się nimi nie chwali, to przyjmuję, że nie ma czym.”
Czy Autor był na www.navigo.pl? Ja tam pobieram tam co miesiąc aktualizacje, więc bywam, ale warto żeby i Autor zajrzał zanimbedzie recenzował. Na stronie głównej jest nawet 1.6 mln punktów adresowych
Ciekawe, czy jest portal recenzujący recenzje dzinnikarzy…
sierpień 20, 2008
a miało byc subiektywnie
sierpień 22, 2008
Rodzer napisał:
> na obudowie nie jest ‘zoom’ tylko regulacja głośności,
> wystarczy raz użyć żeby się zorientować, chyba że się
> nie używa.
Niestety, urządzenie już oddałem po teście. Jeśli faktycznie tak jest, to musiałem coś pomylić. Prowadziłem równolegle 4 testy… Następnym razem będę wszystko sprawdzał w trakcie pisania, a nie dzień wcześniej, żeby niczego nie pokręcić.
> A co do kąta nachylenia 3D to jest on regulowany, nieba
> można się więc pozbyć
Nie chodzi o nachylenie, tylko kąt widzenia, zwany potocznie zoomem. W Navigo wygląda to tak, jakbyśmy patrzyli przez teleobiektyw, a lepsza jest krótka ogniskowa.
> Ja osobiście dużo jeżdzę z Navigo i choć nie podoba mi
> się nowy interfejs, wolę ten poprzedni, to akurat mapy
> uważam sa w programie bardzo dobre.
A ja dużo jeżdżę z różnymi mapami i mam porównanie.
> W “teście” map autor nic nie napisał o pochodzeniu map
> (marka)
Unikam uprawiania scholastyki. Na ocenę produktu niech ma wpływ jego faktyczna jakość, a nie nazwa producenta. Ale nazwa ta jest widoczna na środku tytułowego zdjęcia.
> Proszę popatrzyc na aglomeracje i wsie wokół np.
> Warszawy - ja nie muszę nikogo słuchać jak dojechać do
> niego tylko prosze o adres…
Użytkownicy AutoMapy, GPMapy i MapyMap też tak robią.
> proponuję żeby autor tekstu zrobił kilka zrzutów znanych
> miejscowości i porównał je u wspomnianych producentów
> pod względem szczegółowości, wtedy będzie widać czy jest
> to najlepsza mapa Polski, czy nie…
Nic nie będzie widać, bo taka wyrywkowa kontrola to loteria. Ponadto sama siatka dróg to nie wszystko - liczą się też algorytmy routingu, rozmieszczenie POI i ergonomia obsługi, a w tych kwestiach Navigo kuleje.
> Acha, jest też możliwość pernamentnego wyłączenia
Tak, wiem, długie przyciśnięcie Resetu. Genialne. Równie dobre byłoby wypowiedzenie jakiegoś tajnego zaklęcia.
> Na stronie głównej jest nawet 1.6 mln punktów adresowych
…i to tyle na temat danych liczbowych.
sierpień 27, 2008
Co do scholastyki to się zgadzam, akurat papierowych map tej marki nie kupuję, ale to z innych niż dane względów, zwykle konkurencja ma ciekawszą skalę, korzystniejsze cięcie na arkusze, ciekawsze dodatki pod mapą.
Ale równiez jeżdzę z wieloma nawigacjami i danych Navigo jako routowalnych danych będe bronił, w wielu miejscach porównywałem te dane nie na zrzutach z innymi aplikacjami, ale ‘live’w terenie. Aplikacje zagraniczne odpadają często w przedbiegach, polskie - różnie, ale bardzo często lokalizacja samego adresu w Navigo jest precyzyjniesza niż gdziekolwiek, zwłaszcza w zestawieniu z MapąMap, która tak sypie liczbami.
Nie zgadzam się też z krytyką algorytmów, ale to akurat moja prywatna opinia, pewnie można polemizować.
Co do liczb, to ja jestem przeciwnikiem zestawień typu 456 975 km dróg w tym 321 867 gruntowych, 6 123 planów miast podczas gdy miast administracyjnie mamy mniej niż 900. Producent może napisac cokolwiek i nic to nie znaczy, zwykle sa stosowane różne tricki. Dopiero jak się trochę pojeździ z danymi, można oceniać realnie dane. Jeśli producent napisze, że jest ileś tam danych to czy można wierzyć? Czy to rzeczywiście 100% pokrycia czy tylko 80%? Po co komu wszystkie gruntowe, a potem mamy tragedie po wybraniu trasy najkrótszej jak w AM. Liczby są dla dziennikarzy, żeby mogli porównywać. Jak z pikselami w aparatach cyfrowych.
Ja zrobiłem z Navigo na pewno z kilkadziesiąt tysięcy km i oceniam te dane jako dane powiedzmy na 4+.
największa wada poprzedniej wersji z którą jeżdzę Navigo2GO - słabe odświeżanie i wyświetlanie mapy, ale to temat na inny artykuł.
Dziwię się autorowi, że do oceny map podał jeden jedyny przypadek, może przypadkowej złej lokalizacji adresu.
Ważna jest częstość aktualizacji i co za tym idzie cena. To co mi sie podoba w navigo, to możliwość wyslania informacji o błędzie i zobaczenie poprawki tego błędu w kolejnej aktualizacji z 95% prawdopodobieństwem.
Co do resetu - znam to genialne zaklęcie, brzmi “otwórz instrukcję obsługi”.
sierpień 29, 2008
Każda mapa ma swoje zalety i wady. Często w kraju używam iGo, ponieważ nasza AutoMapa pokazuje z uporem maniaka, że mieszkam przy zupełnie innej ulicy niż mieszkam. Obok domu mam skrzyżowanie, które AutoMapa zubożyło o jedną ulicę, której po prostu nie ma. AutoMapa konsekwentnie nie wprowadza zmian pomimo moich interwencji. Myli również nazwy topograficzne.
Natomiast garminowska mapa w mojej okolicy jest ok, ale kilkanaście km dalej, nie ma na niej obwodnicy innej miejscowości, która funkcjonuje od 3 lat. Do innej miejscowości prowadzi drogą o 20km dłuższą niż “obowiązuje” oficjalnie. Obowiązującej drogi nie ma w ogóle na mapie. Może dlatego, że ma tylko jakieś 800m? Nie wiem, bo to droga asfaltowa, która istnieje od średniowiecza - oczywiście wtedy nie miała asfaltowej nawierzchni
Do nawigacji używam MIO 550 i Garmina Nuvo 760.
wrzesień 3, 2008
Uzywalem kilka lat AM na Palmtopie. Od kilu mies mam prostego Beckera 7926 z oprogramowaniem i mapami Navigo.
Mapa v Q42006. Odpowiem tak trudno byloby mi wrocic do AM, ze wzgledu na stabilnosc, szybkosc dzialania, reakcje gdy zjezdzam z trasy, ogolna ergonomie.
Robilem kilka prob (W-wie) ja-Becker, pasazer z AM. Porownywalismy szybkosc wyznaczania, komunikaty, reakcje na zboczenie z trasy i mozliwosc obslugi palcem itd.
Na tej podstawie opieram swoj sad.
Dokladnosc wielu szczegolow map AM jest miejscami wieksza ale liczy sie wygoda ogolem.
Nie mam jeszcze najnowszej mapy NAwigo. Sadze ze jest jeszcze lepsza.
wrzesień 16, 2008
Becker nie ma nic wspólnego z NAVIGO, mapy ma z Navteq, q4 to czwarty kwartał 2006…
wrzesień 27, 2008
Ja stawiam na Mio.I kilku moich znajomych równiez pod tym by sie podpisało.Model który moge polecic to Moov200Pl z darmowa aktualizacja do końca roku.
wrzesień 27, 2008
Kiedys uzywalem TomToma ale to byla kompletna porazka. Jakis czas tem przesiadlem sie na Mio moov 360 no i powiem szczerze, ze ciezko porownac do siebie te dwa urzadzenia. Moov dziala b. szybko i plynnie. Nie ma problemu z dlugim oczekiwaniem na polaczenie sie z satelita poniewaz nastepuje to niemal blyskawicznie, no i to co najwazniejsze czyli mapy. O tych nie moge powiedziec zlego slowa poniewaz jak na razie ani razu mnie nie zawiodly.
wrzesień 29, 2008
Tomtom sredniawka, garmin przejdzie, ostatnio moj faworyt to mio..na razie testuje moova 360…za 2 tyg. pobawie sie digiWalkerem…z moich obserwacji na razie wynika, ze gps jest dosc porzadny - robie mu zlosliwe numery i wpisuje takie ulice, o ktorych tylko ja wiem;) na razie tylko raz mnie zle poprowadzil…a prob bylo duzo. klawiatura fonetyczna to moim zdaniem zbedny dodatek - lepiej wpisac od razu poprawna nazwe.
październik 1, 2008
Ale chciałem zauważyć, ze Moov 200 to raczej niski model. A darmowa aktualizacja zdaje się, że przysługuje wszystkim modelom moov 2 razy w ciągu roku od zarejestrowania więc nie widzę popodu dla którego kupować akurat najniższy model…
styczeń 7, 2010
To bzdura. Na pewno nie jest to najlepsza mapa Polski. Nie wiem jakim prawem się posługują takim hasłem. Osobiście jestem zwolennikiem swojego nowego odkrycia, tzn Mio Spirit ale AM też jest spoko, nie da się powiedzieć, że nie. Na bank jedno i drugie jest lepsze od Navigo…
styczeń 9, 2010
Posiadam taką nawigacje i jestem ciekawy czy może ktoś wie jaką antenę zewnętrzną można podłączyć do tej nawigacji bo na pewno można bo jest wejście na antenę zewnętrzną na tej wbudowanej odchylanej antenie w nawigacji?
styczeń 10, 2010
A po co Ci antena zewnętrzna? Przecież one błyskawicznie i bez żadnych problemów łapią satelity?