Egipt dołączył do Syrii oraz Korei Północnej w kultywowaniu zakazu używania systemu GPS. Współczujemy.
Od tej pory Beduini nie będą mogli szpanować nowiuśkimi iPhonami i Nokiami serii N. Nie mogą również rozkoszować się aksamitnym głosem Jadzi z TomToma i jej rozkazami typu “Haszte rebeszte alaya habibi dwatete metrete” innymi słowy “Za 200 metrów skręć w lewo”. Prawdopodobnie zanudzą się podczas samotnych podróży między Oazami.
Szczerze mówiąc powątpiewam we wcześniejsze używanie GPS przez Egipcjan. Nie słyszałem o uchwytach montażowych na dromadera, ale mogłem przeoczyć z uwagi na fakt rozbieżności w nazewnictwie takich gadżetów na lokalnym rynku.
Niektóre źródła podają, iż o zgodę na używanie GPS trzeba postarać się w Urzędzie Regulacji i Telekomunikacji. Wierzę w niski poziom korupcji w ichniejszych urzędach, bo nie wyobrażam sobie gabinetów rządowych instytucji pełnych wielbłądów i krów zamiast butelek koniaku.
źródło: Navigadget
Wykop
Gwar.pl








listopad 14, 2008
banda debili pisala ten artykul - nie wiedza ni jednej rzeczy o egpicie a juz nie wspomne o jezyku arabskim…
la ilaha illa’llah Muhammadun rasulu’llah !!
grudzień 25, 2008
A mi sie wydaje,ze pomimo braku konkretow artykul jest zabawny i ciekawie napisany,a ty - neuro (wogole co to za nick….?????) niby kim jestes,zeby pozwolic sobie na nazywanie kogos debilem ,ktory nie wie nic o egipcie i jezyku arabskim??? jakims lekarzem,jezykoznawca i geografem w jednej osobie?? Na swieta chcialbym zyczyc ci przede wszystkim zdrowia,duzo wiecej uprzejmosci i skromnosci . pozdrowienia z Holandii!!
styczeń 1, 2009
la ilaha illa’llah Muhammadun rasulu’llah (arab.) nie ma Boga prócz Boga, Mahomet jego prorokiem.
Hasło opracowano na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych, cz. 2 - Sentencje, Powiedzenia, Zwroty” Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.
styczeń 4, 2009
Śmieszni jesteście, Egipt jest po prostu przezorny, stąd owy zakaz, bo co jak co GPS łączy się z satelitami USA (NATO), więc w każdej chwili (niekoniecznie legalnie, co jest jednak względne) mogą podejrzeć wybrany samochód/osobę.
Tutaj chodzi głównie o prywatność, jak widać Egipcjanie mają jakieś zatarczki z amerykanami, stąd owy zakaz.
Najpewniej zniknie po publicznej dyspucie elekta i pogrożeniem “potencjałem bojowym sił zbrojnych USA”, ale co tam (:
styczeń 6, 2009
qasher, “śmieszny jesteś” - jaką prywatność, chyba coś Ci się pomieszało? Proponuję zgłębić nieco wiedzy o technologii GPS zanim następnym razem znowu napiszesz takie głupoty.
- pomyśl o tym.
Co jak co ale żaden odbiornik GPS nie łączy się z satelitami, a na pewno nie w takim znaczeniu jak to napisałeś. Zupełnie podobnie jak żaden odbiornik radiowy nie łączy się z nadajnikami stacji radiowych. Satelity systemu GPS transmitują do odbiorników GPS swoje dane dokładnie tak samo - zawsze w jedną stronę, tj. kierunek do odbiorników, po prostu wysyłając je w eter i tyle. Oczywiście jest z nimi wzajemna interakcja ale tylko na poziomie naziemnych stacji kontrolnych, bo przecież trzeba okresowo skorygować położenie satelity. Stąd zapewne nieprzypadkowo odbiorniki GPS nazywają się właśnie “odbiornikami”, podobnie jak odbiorniki radiowe.
W myśl Twojej logiki, jeśli słuchasz stacji Radio Maryja, to ojciec Rydzyk może podejrzeć gdzie się znajdujesz
styczeń 9, 2009
w tym kraju (Egipt) to nawet maku nie można posiadać, chodzi mi oczywiście o nasiona z których w Polsce piecze się makowce…
luty 9, 2009
Egipt? KRLD? Syria?
Pogański kraje, pogańskie obyczaje.
kwiecień 17, 2009
Jak widać polityka ma pierwszeństwo przed postępem technologicznym
kwiecień 20, 2009
Nie pamięta wół, jak cielęciem był…. Nikt już nie pamięta, że w Polsce wolno było mieć dolary, ale nie wolno było nimi handlować….
A i teraz są różne fikuśne przepisy…. Jak ktoś sobie kupi olej opałowy, to nie może go wypić, tylko koniecznie musi spalić w piecu. Bo spalanie w samochodzie to grzech ciężki.
kwiecień 26, 2009
Prostacki tekst, przeczytałem z zażenowaniem :/
maj 18, 2009
Całą tą dyskusję uważam za zbędną, artykuł jest krótki, rzeczowy, przekazuję najważniejszą informację o zakazie używania GPS, a komentujący schodzą na zupełnie niepowiązane z tematem wątki
Ludzie, po co te nerwy?
czerwiec 10, 2009
co wy opawadacie? tekst jest jaki jest - dobrze ze ktos cos robi:)
lipiec 3, 2009
a mnie sąsiad opierdzielił że wysypałem trochę trawy na pole które nie należy do niego i ma jakieś 10 hektarów
sierpień 6, 2009
Oj i ja tez sie przyłaczam do wyrazów współczucia. Ja swoja droga nie wyobrazam sobie tego jakbym miał nie uzywac GPS.
sierpień 13, 2009
Kraj wielki, jedna droga przez sam środek - w sumie trudno się zgubić
Tak czy inaczej uważam, że to głupota, żeby nawigacja była odgórnie zakazana. Niby z jakiej racji? To podobno wolny kraj….Jak byłem na wycieczce to kierowca busa miał jakąś nawigację, tak to przynajmniej wyglądało. Choc nie wiem kto może być dostawcą map na Egipt…Ja bez mojego Mio się nie ruszam…
sierpień 13, 2009
No tak , prosta droga,ale nawigacja to tez jak w przypadku Mio ,system powiadamiania o radarach.A tych ostatnio nam na drodze nie brakuje.
wrzesień 30, 2009
A swoją drogą, to takich krajów na świecie jest więcej. Choćby Kuba, gdzie już na lotnisku służby państwowe prześwietlają bagaż, a w przypadku wykrycia w nim nawigacji - rekwirują. Jeżeli się jednak uda “przemycić” ten sprzęt, to można wpaść podczas “przypadkowej” kontroli na trasie i problemy gotowe - Szybko można trafić do miłego przybytku, gdzie słońce rzadko zagląda. Zresztą po co tam nawigacja, dróg niewiele, po autostradach zaprzęgi konne i skrzyżowania mocno kolizyjne, a prawie na każdym miejskim skrzyżowaniu w miastach mundurowi - skoro brak jest szczegółowych map Kuby na GPS, a najlepszym sposobem wyszukiwania adresów jest pogadanie sobie z tubylcami, no i zamiast pod właściwym adres (gdy się jest mało czujnym) można trafić do “cioci” nawigatora. Zorientowani wiedzą o co chodzi.
grudzień 10, 2009
Kraje muzułmańskie i inne reżimy tu cytowane są bardzo przewrażliwione na punkcie ewentualnego szpiegostwa.
Dlaczego nie dziwicie się, że wykonywanie zdjęć jest również zakazane i choć w przypadku osób ma charakter obyczajowy (należy zapytać o zgodę), to fotografowanie obiektów państwowych albo co gorsza wojskowych może spowodować uwięzienie delikwenta. Podobnie jest z gps. Oczywiście to tylko odbiornik ale pozwala na pomiar dość dokładnych współrzędnych obiektów które nie są widoczne na obrazach satelitarnych, a które władze tych krajów chcą pozostawić anonimowymi. Warto wziąć to pod uwagę. Przecież żyliśmy w reżimie totalitarnym dość długo, by znać jego osobliwości…