Mimo że wiele samochodowych urządzeń GPS ma opcję nawigacji dla samochodu ciężarowego, to jest ona zbyt uproszczona, by można było z niej pewnie korzystać. Jednak wreszcie ktoś podjął się poważnego rozwiązania problemów TIRowców.

Oczekiwania kierowców ciężarówek przedstawiłem 3,5 miesiąca temu w artykule “TIRowcy mają problem”. Wtedy żaden z obecnych na rynku zestawów nawigacyjnych nie oferował zadowalających możliwości. Firma Pronav z Wielkiej Brytanii opracowała jednak urządzenie, którego menu pozwala wpisać parametry, które mogą ograniczać ruch naszego pojazdu, np. jego wymiary, masę, nacisk na jedną oś czy rodzaj ładunku. Dane te umożliwiają opracowanie optymalnej trasy, omijającej drogowe “niespodzianki” w rodzaju zbyt niskich wiaduktów czy zakazów wjazdu, które mogą nas obowiązywać.

Oczywiście parametry podane urządzeniu na nic by się zdały bez mapy, która zawiera informacje o ograniczeniach tonażu, wymiarów itd. na poszczególnych odcinkach dróg. Tu jest większy problem, gdyż dotychczas dostępne mapy nie zawierały tak dokładnych danych. Jakkolwiek zatem sieć drogowa w niemal całej Europie jest już opracowana bardzo dobrze, to na porządne mapy dla TIRów przyjdzie nam jeszcze poczekać. Pronav, dostępny na razie tylko na Wyspach Brytyjskich, oferuje takie dane jedynie na ich obszarze. Warto przy tym wspomnieć, że oprócz zakazów zawiera także inne przydatne informacje, np. lokalizacje baz przeładunkowych w Londynie, miejsca, gdzie można zatankować ciężarówkę i tanio zjeść itd. Potrafi też ostrzegać o fotoradarach, stromych podjazdach, miejscach grożących silnym bocznym wiatrem i innych utrudnieniach. Wygląda więc na to, że wreszcie TIRowcy będą mieli GPS spełniający ich potrzeby. Oby tylko rozwój map nie kazał na siebie zbyt długo czekać.

       Wykop  Gwar.pl   

Podobne tematy

  • Podobne tematy