Po udanym debiucie na łamach naszego vortalu Garmina c510, przyszedł czas na jego młodszego brata - topowy model nuvi 660. Trzeba przyznać, że to co oferuje nuvi, zapiera dech w piersiach. Zestaw głośno mówiący , bluetooth, 4,3 calowy szerokokątny ekran, oraz wbudowany dysk twardy o pojemności 2 GB na którym znalazły się mapy całej Europy, łącznie z Polską. Jestem ciekaw, czy cena jaką sobie Garmin życzy za nuvi 660 nie jest nieporozumieniem i czy ta nawigacja zdeklasuje konkurencję.

Pierwsze wrażenia:

Tak jak pisałem na wstępie to, co producent zastosował w tym modelu wywołuje ogromne wrażenie! Przede wszystkim na pierwszy plan wysuwa się bardzo duży wyświetlacz. Przypomina on miniaturowy telewizor LCD. W przeciwieństwie do c510 cała sylwetka urządzenia nabrała elegancji i smukłości. Biorąc urządzenie do ręki nie czuć wcale jego gabarytów. Cała obudowa wykonana jest z plastiku imitującego aluminium. Każdy najdrobniejszy element obudowy dobrze ‘współgra’ z całością, przez co nie ma tu mowy o skrzypieniu obudowy.

Po lewej stronie znajdziemy gniazdo USB, dzięki czemu Nuvi będzie mógł współpracować z naszym komputerem, gniazdo kart pamięci SD/MMC. Znalazł się również miły akcent ze strony producenta – gniazdo słuchawkowe 3,5mm jack, dzięki czemu Garmina możemy zabrać ze sobą i wykorzystywać go jako przenośny odtwarzacz plików MP3.

Na prawym boku urządzenia została gładka przestrzeń.

Górny jak i dolny panel urządzenia, jak to już bywa w konstrukcjach Garmina, wyposażony jest tylko w to co niezbędne. Na froncie znajdziemy przycisk ON/OFF i uchwyt anteny. Dół posiada wyżłobienie do zaczepienia uchwytu.

Tył urządzenia, a w szczególności jego dolna część sprawia wrażenie że zainstalowano tutaj dwa głośniki w układzie stereo. Jednak gdy przyjrzałem się bliżej, okazało się, że znajdziemy tutaj tylko jeden głośnik dość pokaźnych rozmiarów. Większą część obudowy zajmuje rozkłada antena GPS, na której znajdziemy jeszcze dodatkowo gniazdo, umożliwiające nam podpięcie anteny zewnętrznej. Samą antenę możemy ustawić zupełnie pionowo albo pod pewnym kątem. Wszystko opisane ; pozostała nam sprawa przycisku do resetowania. Pewnie nasuwają Wam się myśli, czy Nuvi wziął przykład z młodszego brata c510 i jego przycisk ukryty jest w trudno dostępnym miejscu? Całe szczęście producent poprawił ten mankament i umieścił przycisk pod anteną. Wystarczy wysunąć antenę i tak jak widać na miniaturce, zobaczymy przycisk do resetu.

Zawartość pudełka:

Za tą cenę, wydawać by się mogło, że w pudełku powinienem znaleźć wszystko czego brakowało dotychczasowym nawigacjom. Moje obawy co do wyposażenia zostały rozwiane. Mogę powiedzieć, że wyposażenie Nuvi jest imponujące. Znajdziemy tu dosłownie wszystko co potrzebne jest „mobilnemu człowiekowi”. Myślę, że takiego standardu jak : kabel USB, uchwyt, GPMapa 4.0, mnóstwo instrukcji i ulotek, nie trzeba opisywać. Z ciekawszych rzeczy, których doszukałem się w pudełku to: ładowarka sieciowa z możliwością zmiany wtyczek, bardzo klasyczny futerał z wytłoczonym logo „GARMIN”. Etui, wykonane jest w całości ze skóry naturalnej, z dodatkową kieszonką na kartę pamięci, bądź wizytówki.

Ciekawie rozwiązano uchwyt. Co prawda jest to dalej ‘system kulkowy’- jak w Garminie c510, ale urządzenie samo w sobie nie ma tego typowego wklęśnięcia, w które wpina się uchwyt. Znajdziemy tutaj podstawkę, którą się przypina do urządzenia na zatrzask.

Samo urządzenie oprócz wejścia USB pozbawione jest możliwości podpięcia do niego kabli. Aby naładować urządzenie w domu, czy samochodzie, musimy przyczepić powyższą podstawkę do Nuvi i wpiąć w nią kabel zasilający. Jest to ciekawsze rozwiązanie szczególnie w aucie, ponieważ za każdym razem gdy opuszczamy pojazd nie musimy rozłączać wszystkich kabli. Wystarczy tylko wypiąć Garmina z podstawki i możemy zabrać go ze sobą.

Ładowarka sieciowa zakończona jest wtyczką mini-USB. Do kompletu producent dołożył dwie przejściówki, dzięki którym naładujemy naszą ‘interaktywną mapę’ w każdym miejscu.

Ładowarka samochodowa zintegrowana jest z anteną do tunera TMC, dzięki czemu znajdując się na terenie państw obsługujących system TMC, nie musimy już dokupywać dodatkowego wyposażenie do nuvi. Przyznam się, że początkową pomyliłem antenę TMC, z mikrofonem do zestawu głośnomówiącego. Sam kabel od anteny jest wystarczająco długi, by umieścić go w dogodnym dla nas miejscu. Dodatkowo antena wyposażona jest 2 przylepce służące do przyczepienia anteny naprzykład do przedniej szyby.

Menu urządzenia:
Nuvi z racji tego, że posiada zainstalowany pakiet map, który obejmuje całą Europę (cała ta paczka map zajmuje 1.6 GB!), nie wymaga instalacji GPMapy 4.0, by móc z niego korzystać.

Takim widokiem wita nas Garmin, po naciśnięciu przycisku Power. Generalnie menu nie uległo diametralnej zmianie. Z nowości widzimy tutaj inne rozplanowanie przycisku odpowiedzialnego za dostęp do menu ustawień, oraz przycisk regulacji poziomu głośności/natężenia podświetlenia.

Po kliknięciu na motyw kreseczek w lewym górnym rogu ekranu wyświetli nam się następujący ekran:

Dzięki niemu możemy łatwo zorientować się , ile satelitów widzi Nuvi , oraz które to dokładnie. Warto pamiętać, że dostęp do tego menu będzie możliwy tylko i wyłącznie po rozłożeniu anteny. Gdy antena jest schowana, urządzenie wyłącza odbiornik GPS i wspomniane menu nie jest dostępne.
Menu ‘Dokad’ i ‘Pokaz mape’ jest kopią z Garmina c510. Znajdziemy tutaj taki sam układ i te same funkcje. To co mnie bardziej interesowało to malutka czerwona walizeczka o nazwie „podroż”. Klikając na ‘Podroż’ przenosimy się w głąb tego menu.

Trochę się zdziwiłem, że w urządzeniu tak wysokiej klasy producent pozwolił sobie zaniedbać kwestię całkowitego spolszczenia menu. Część funkcji jest po polsku, jednak te bardziej skomplikowane są w całości po angielsku.
Przejdźmy do zakładki, która spowodowała wielki wyraz zdziwienia na mojej twarzy, a dokładniej „MP3 Player”

Pamiętam moje pierwsze słowa, gdy zobaczyłem jak wygląda i jakie możliwości oferuje odtwarzacz: …co to iPOD w Garminie…? Mamy tu możliwość przewijania utworu, losowego odtwarzania, funkcja Shuffle (ciągłe powtarzanie jednego kawałku), klikając ikonkę nutki możemy uzyskać szczegółowe informacje o aktualnie odtwarzanym kawałku. Dodatkowo gdy jest to plik z okładką , zamiast nutki będziemy mieli widok rodem z iPODA, czyli w miejscu nutki pojawi się okładka wykonawcy, bądź jego zdjęcie.

Sekcja „przeglądaj” podzielona jest na kategorie widoczne na zdjęciu, przez co w naszym muzycznym zbiorze będzie panował zawsze porządek i szybko znajdziemy interesujący nas kawałek.

Czy jakość dźwięku na jednym głośniku może wywołać sensację?? Oczywiście skoro jeden głośnik to od razu ustawiłem poziom głośności na 100 procent. Dźwięk jaki wydobył się z nuvi, był fenomenalny! Wydawać by się mogło, że są to dwa głośniki, a głośność na maksymalnym poziomie, przewyższa niejeden zestaw głośników komputerowych w systemie 2.0. Nie potrafię opisać moich wrażeń. Mogę tylko powiedzieć … to trzeba posłuchać. Garmin pokazał tutaj klasę, że nie ilość, a jakość gwarantuje efekt. Na dzień dzisiejszy to najlepszy odtwarzacz MP3 jaki spotkałem w nawigacji samochodowej.
„Audible Book Player” daje nam możliwość wgrania na urządzenie audio książek ściągniętych z Internetu i słuchanie ich na urządzeniu. Świetnie sprawdza się jako lektura do poduchy. Podpinamy słuchawki i możemy rozkoszować się naszymi ulubionymi książkami.

Przeglądarka plików graficznych jest banalna w obsłudze i uboga w funkcje. Nie znajdziemy tu rozbudowanego narzędzia do edycji zdjęć. Mamy możliwość skalowania zdjęcia, szybkiego podglądu, oraz pokaz slajdów. Więcej nic nam nie potrzeba. Jakość ekranu jest bezkonkurencyjna. Kolory zdjęć są żywe i bardzo kontrastowe. Mając tak duży ekran o doskonałych parametrach, przeglądanie zdjęć z karty pamięci aparatu cyfrowego to sama przyjemność.

Garmin został wyposażony w szereg oryginalnych i użytecznych opcji. Jedną z nich jest „Language Guide”- Słownik językowy. Słownik ma dwie funkcje: oprócz pospolitego tłumacza z jednego języka na drugi, mamy też gotowe zwroty, które są przetłumaczone na obcy język. Do wyobru mamy następujące języki: Brytyjski, Francuski, Niemiecki, Włoski, Portugalski (Europa), Portugalski (Brazylia), Hiszpański (Europa), Hiszpański (Ameryka Łacińska).
„Travel Guide” to z kolei funkcja, dzięki której mamy gotowe najbardziej ciekawe punkty POI dla danych państw. W celu wgrania większej ilości tych państw, jak i rozszerzenia funkcji naszego tłumacza, na stronie garmina możemy dokupić dodatkowe pakiety.

Mała rzecz, a cieszy – tak można by nazwać ten gadżet, czyli funkcja zegarka światowego.

Przelicznik jednostek i walut, świetnie sprawdzają się podczas częstych podróży po Europie.
Liczba walut jest bardzo duża, nie sposób wymienić wszystkich. Mogę tylko dodać, że znalazłem tu nawet walutę Hondurasu :-). Przelicznik daje nam możliwość szybkiego wyliczenia: Obszaru, Odległości, Prędkości, Temperatury, Objętości i Wagi.
Z istotnych zmian jakie zaszły w stosunku do modelu c510 to: możliwość ustawienia czasu podświetlenia: ciągle, 15, 30 sekund, 1, 2 minuty. Preferencje trasy rozszerzyły się o profil „Bezdroża” . Sekcja „pojazd” , w której wybieramy czym aktualnie się poruszamy, uległa również znacznej poprawie: Samochód osobowy/Motor, Pieszy, Rower, Ciężarówka, Autobus, Uprzywilejowane, Taksówka . GARMIN znalazł ciekawe rozwiązanie na problem dotyczący kalibracji ekranu. Pamiętacie jak wypominałem innym producentom, że skoro jest możliwość skalibrowania ekranu, to niech zrobią punkty kalibracyjne odpowiednie do rozmiarów palca, a nie tak jak w palmtopach, czyli malutkie punkciki. Przecież to urządzenie dedykowane do obsługi palcem, także nie znajdziemy tutaj rysika. W Nuvi mała kropeczka zamieniła się w duży punkt, dzięki czemu kalibrację ekranu możemy przeprowadzić bardzo szybko przy pomocy nawet kciuka.

Podsumowując zabawę z urządzeniem jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Nuvi działa bardzo szybko, oferuje wiele przydatnych funkcji. Wielkość ekranu jak i jego jakość to według mnie wzór dla innych. Dźwięk płynący z głośnika jest fenomenalny, a odtwarzacz bardzo przyjemny i praktyczny w użytkowaniu. Obsługa menu nie nastręczy problemów. Wszystko jest przystosowane pod obsługę palcem. Jedyny minus, to nie do końca spolszczone menu, oraz brak polskich znaków.

Nawigacja w terenie:

Postanowiłem sprawdzić, jak sprawdza się wbudowana mapa Polski. Na opakowaniu producent zaznaczył, że jest bardzo szczegółowa. Profil trasy ustawiłem na „Najkrótszą”. Pierwszy etap podróży przejechałem bez najmniejszych problemów, GARMIN prowadził mnie nawet taką drogą , którą chciałem uznać za wyłączoną z ruchu, jednak okazało się, że to tylko fragment takich bezdroży, za którym była ulica. W porównaniu do c510-tki, wydaje mi się, że komunikaty głosowe są jeszcze bardziej szczegółowe. Może nie chodzi o to, że mówi nam ”Tutaj skręć w lewo, dobrze…..” . c510 informował mnie o skręcie raz, tutaj Nuvi powtarzał komunikat gdy byłem blisko wykonania skrętu. Łapanie satelitów zajęło Garminowi ułamek sekundy. Wsiadłem do samochodu, przykleiłem go do uchwytu i ledwo co odpaliłem, to urządzenie już trzymało sygnał. Nie zdarzyły się żadne nie przewidziane manewry, w stylu: Skręć w prawo, mimo, że mapa pokazuje nam skręt w lewo. Wyznaczanie trasy trwało naprawdę bardzo krótko i było poprzedzone gongiem. Ciekawym rozwiązaniem jest automatyczne przełączanie trybu podświetlenia. Gdy zbliżyła się godzina 19, ekran przeszedł w tryb nocny. Na poniższych zdjęciach widzimy znane już strzałki, informujące nas o następnych manewrach. W trybie widoku 3D wygląda to naprawdę bardzo przyjemnie i sprawdza się idealnie. Mogłem jadąc dwie ulice przed manewrem, wiedzieć już co mnie czeka za chwilę.

Podsumowanie:

Mogę śmiało powiedzieć, że urządzenie przez okres testu sprawdziło się idealnie. Szczegółowe mapy, bogate wyposażenie….. Mógłbym tak wypisywać w nieskończoność. Volkswagen wypuszczając na rynek Golfa stworzył nowa klasę samochodów. Garmin najwidocznej też poszedł w ślady Volkswagena dając nam produkt , wnoszący nową jakość w dziedzinie nawigacji samochodowych . Nuvi 660 to jak na razie , przynajmniej dla mnie nawigacja „numer jeden”. I nie ma w tym stwierdzeniu znacznej przesady. Z takich minusów, natury kosmetycznej, można wymienić brak całkowitego menu po polsku oraz brak polskich liter.

+ Ładny i ponadczasowy design
+ Rewelacyjny wyświetlacz
+ Rozkładana antena
+ Dobra czułość GPS
+ Bardzo bogate wyposażenie
+ 2gb dysk twardy
+ Mapy Europy
+ GPMapa 4.0 w komplecie
+ Bezkonkurencyjny odtwarzacz plików MP3
+ Rewelacyjna jakość dźwięku
+ Szybkość działania
+ Wbudowany tuner TMC wraz z anteną w komplecie
+ Wbudowany zestaw głośnomówiący bluetooth
+ Łatwość obsługi

- Brak pełnego spolszczenia menu
- Brak polskich liter

Ocena końcowa to: 9.9/10

       Wykop  Gwar.pl   

Podobne tematy