Na grupie dyskusyjnej jeden z użytkowników chciał porównać zapisy śladów kilku GPSów leżących nieruchomo obok siebie. Tak powstał pomysł testu statycznego pięciu Garminów turystycznych, używanych także do pomiarów pól. Pokazał on całą prawdę o dokładności poszczególnych modeli.

W teście wzięły udział:
1. Garmin GPSmap 76CSx, WAAS/EGNOS wyłączony, firmware 3.00, SiRF 2.90;
2. Garmin GPSmap 60CSx, WAAS/EGNOS włączony, firmware 3.10, SiRF 2.90;
3. Garmin GPSmap 60Cx, WAAS/EGNOS włączony, firmware 3.00, SiRF 2.90;
4. Garmin GPSmap 60, WAAS/EGNOS wyłączony, firmware 2.40;
5. Garmin eTrex, WAAS/EGNOS wyłączony, firmware 3.50.
Wszystkie urządzenia miały ustawiony zapis śladu co 1 sekundę. Zostały włączone w podanej wyżej kolejności w odstępach ok. 1-2 sekund. Test odbywał się w niezbyt korzystnych dla GPSów warunkach - w podwórku między 4-piętrowymi kamienicami. Pierwszy zalogował się 60CSx, a w ok. pół minuty po nim 76CSx i 60Cx (wszystkie z SiRFstarIII). eTrex i 60-tka bez SiRFa miały dwie minuty opóźnienia w stosunku do lidera, przy czym wyznaczony przez nie pozycje początkowe najbardziej odstawały od pozostałych, zarówno w poziomie, jak i w pionie. Jednak szybko zostały skorygowane i trzymały się bardzo stabilnie w granicach 3 m od siebie. SiRFy natomiast “spacerowały” w obszarze ok. 35×20 m. Zapisy śladów prezentujemy na filmie:
“Ruchy” odbiorników są przyspieszone 10-krotnie, a widoczne ślady pokazują zapis z ostatniej minuty. Cały zapis trwał ponad 18 minut. “Zębaty” kształt śladów jest spowodowany ograniczoną dokładnością zapisu pozycji geograficznej w pamięci (do 1/100.000 stopnia, czyli ok. 1 metra).Test pokazał, że chipset SiRFstarIII szybciej odnajduje sygnał w trudnych warunkach, ale wykazuje charakterystyczne “pływanie”. Jest ono spowodowane analizą słabszych sygnałów (w tym odbitych), które są ledwo odróżnialne od szumów tła. Sygnał WAAS/EGNOS nie był odbierany podczas testu. Stabilną pozycję utrzymywały natomiast starsze modele 60 i eTrex, a pozostałe oscylowały wokół ich wskazań. Co ciekawe, cztery odbiorniki wskazywały dokładność 4-6 m, a jedynie 60CSx 15-18 m (przyczyną różnicy jest prawdopodobnie nowszy firmware, bardziej wiarygodnie określający dokładność). Widać, ze ta informacja ma w każdym przypadku niewiele wspólnego z prawdą. W przypadku modeli 60 i eTrex wydaje się zawyżona, natomiast w pozostałych - zbyt optymistyczna.

Przy okazji przyjrzyjmy się zapisowi wysokości. Zauważalne są stabilne wskazania urządzeń wyposażonych w wysokościomierz barometryczny (76CSx i 60CSx). Wymaga on jednak dłuższego czasu, by się skalibrował, dlatego wyniki 18-minutowego pomiaru różnią się wyraźnie, Różnica ta jednak szybko maleje. Odbiorniki bez barometru (60Cx, 60 i eTrex) dają dokładność pomiaru wysokości zależną od jakości sygnału z satelitów. Podobnie jak w przypadku pomiaru w poziomie, chipset SiRFstarIII wykazuje większe oscylacje wokół prawidłowej pozycji, jednak szybciej uzyskuje możliwe do zaakceptowania wyniki. Dokładność pomiaru pozycji w pionie jest 2-5 razy gorsza od dokładności poziomej.
Test pokazał, że jeśli potrzebujemy stabilnej i dokładnej pozycji, powinniśmy wybrać odbiornik bez chipsetu SiRFstarIII. Warunkiem prawidłowego pomiaru będzie jednak dobra jakość sygnału GPS. Do pomiarów pól można zatem polecić starsze urządzenia. Jednak do codziennego użytku, gdzie bardziej liczy się szybki start i ciągłe “trzymanie się” satelitów niż dokładność poniżej 10 m, lepszy będzie SiRF. Z kolei barometryczny wysokościomierz nie daje się oszukać przez pogorszenie jakości sygnału GPS, ale wymaga dłuższego czasu na dokładną kalibrację (możemy ten czas skrócić kalibrując wysokościomierz ręcznie).
Wykop
Gwar.pl

(14 głosów) 



maj 17, 2007
niesamowite.zawsze to podejrzewalem, ale nie mialem jak sprawdzic.super test RAV
maj 17, 2007
Dobra robotaq stary. Śwuietny teścik. Oczywiście trudno o dokładnośc laboratoryjną, ale myslę, że daje pogląd na zachowanie odbiorników z SirfStarem III
maj 17, 2007
Nie spodziewałem się, że aż tak profesjonalnie do tego podejdziesz i odpowiesz na moje pytanie. Teraz mam pełną jasność co do SiRFstarIII. Wielkie dzięki.
maj 18, 2007
Pływanie 60CSX jest naprawdę urzekające
Co prawda nie wiem jak to się ma do praw fizyki, ale tracki zbierane 60CSX podczas wędrówek nie są już obarczone tak dużym błędem. Dziwne, ale prawdziwe.
RAV - świetna robota.
maj 18, 2007
Jestem pod niesamowitym wrażeniem. Kawał dobrej roboty. Faktycznie przydałby się podobny test odbiorników w ruchu.
maj 22, 2007
Właśnie się zastanawiam nad zakupem takowego cuda. Bardzo dziekuję za wykonanie testu.
maj 22, 2007
Świetna robota.
Jak się umieszcza ślady na zdjęciach GoogleEarth?
maj 22, 2007
To zależy, czym zgrywasz. Generalnie chodzi o utworzenie pliku KML lub KMZ. Ja zgrywam GPS Dumpem i zapisuję w formacie IGC, a jak chcę coś obejrzeć w Googlach, to konwertuję programem “IGC to Google Earth Converter”.
sierpień 26, 2007
Bardzo przydatny test. Gratulacje. Teraz brakuje tylko testu porównującego pływanie z chipem zastosowanym w Viście HCx.
wrzesień 4, 2007
Wydaje mi się, że największy wpływ na “pływanie” odbiorników z SFIII miały właśnie te sygnały odbite od ścian. Przydała by się powtórka tego testu w obszarze o gęstym zadrzewieniu (las?), gdzie sygnał jest osłabiony, ale nie ma tylu odbić. Polecam autorowi wzięcie tego pod uwagę, przy okazji będzie miał okazję zaczerpnąć świeżego powietrza
marzec 19, 2008
Bardzo fajny test. Troche otworzyl mi oczy.
pozdrawiam
czerwiec 10, 2008
Witam. Jak możesz to zrób test pływania visty hcx i gpsmap 60csx
lipiec 26, 2008
Witam!!
Ciekawy test, ale wydaje mi sie, że dla osób, które już troche siedzą w nawigacjach. Ja przygodę dopiero rozpoczynam. W tym teście zbarakło mi konkluzji: czy otrzymane wyniki to normalne dla tego typu urządzeń, czy może są lepsze, czy też gorsze. Ja planuję kupić właśnie model 60CX, który głównie ma służyć do pomiarów pól. I nie wiem czy warto. Pod względem użytkowym myślę, że napewno tak (obudowa wytrzmałość), ale czy również pod względem funkcjonalnym i dokładności? Urządzenie ma jeździć w kabinie kombajnu. Czy nie będzie problemu z zsaięgiem? Jak jest z prostotą obsługi urządzenia na tle konkurencji?? Pozdrawiam!!!
lipiec 19, 2009
Test sam w sobie ciekawy ale konkluzje i wysnute z palca powodu to bzdura. Niestety autor nie ma pojecia jak dziala technologia pozycjonowania.
Po pierwsze dane sa przechowywane w ukladzie kartezjanskim-geocentrycznym (XYH) opartym o elipsoide WGS84, a nie “stopniowym” (uklad geodezyjny BLH) co ulatwia obliczenia na nim, a konwersja jest matemtyczna (czyli nie wprowadza zakłóceń i błedów), lecz nastepuje raz - w momencie prezenstacji wyniku. Po drugie stopnie dziela sie na godziny, minuty, sekundy kątowe.
A teraz najwazniejsze błąd pomiaru wynika po pierwsze z faktu kodowania “końcówek” datagramów. Ale rowniez ze miejsce i czas wykonywania tesu mial wplyw, jednak nie znajac aktualnego alamanachu dla tego regiono mozna sobie gdybac, no i wizura horyzontu jest wazna, np. gdy budynek znajduje sie na polnoc to jelsi pomiaru nie dokonujemy tuz przy scianie nie bedzie on w duzym stopniu powodowal pogorszenia S/N dla sygnałów - wynika to z ulokowania satelitow nad naszym terytorium.
A patrzac po zapisie “plywania” mozna smialo powiedziec ze algorytmy zastosowane do wyznaczania pozycji w SiRFstar III sa bardzo kiepskie.
—-
Dlugoletni uzytkownik sytemow GPS, obecnie uzytkujacy:
Leica ATX
Leica GX
listopad 9, 2009
“…np. gdy budynek znajduje sie na polnoc to jelsi pomiaru nie dokonujemy tuz przy scianie nie bedzie on w duzym stopniu powodowal pogorszenia S/N dla sygnałów - wynika to z ulokowania satelitow nad naszym terytorium…” - jedna z największych herezji kiedykolwiek powstałych, dot. systemu NAVSTAR GPS. Brak elementarnyc podstaw fizyki z zakresu szkoły podstawowej uniemożliwia dalszą, merytoryczną dyskusję. Terminy XYZ, BLH, geocentryzm (egocentryzm) mają sens w publicznej wypowiedzi, gdy prawo Ohma nie jest odległą galaktyką…Pozdrawiam…r.k.