Wczorajsza decyzja o organizacji w Polsce i Ukrainie piłkarskich Mistrzostw Euro 2012 zelektryzowała wszystkich - nie tylko kibiców. Nic dziwnego - z wykonanych w ciągu najbliższych pięciu lat inwestycji będziemy korzystać niezależnie od zainteresowania sportem. Wiele korzyści mogą się spodziewać także użytkownicy GPS.
Inwestycje drogowe, które będą musiały znaleźć się na nowych mapach, każą na siebie jeszcze dość długo czekać. Jednak z pewnością większe zainteresowanie inwestorów i turystów krajami organizującymi Euro pociągnie za sobą uzupełnienie danych mapowych proponowanych przez różnych producentów. Jakkolwiek Polska doczekała się już kilku całkiem przyzwoitych odwzorowań, to Ukraina na większości map jest białą plamą, na której brakuje tylko napisu “Tu mieszkają smoki”. W podobnej sytuacji są inne kraje na wschód od Polski, a w niewiele lepszej - Słowacja.
Map wymienionych krajów brakowało od dawna, a zainteresowanie jest duże. Nowa sytuacja na pewno zwróci uwagę producentów map na zaniedbywane obszary, więc można mieć nadzieję, że w kolejnych aktualizacjach białe plamy będą znikać. Jestem przekonany, że zmiany w mapach będą widoczne znacznie szybciej, niż w sieci autostrad czy infrastrukturze sportowej. A my szykujmy się na aktualizacje, bo już niedługo stare mapy nie będą zbyt przydatne.
Wykop
Gwar.pl

(8 głosów) 


